Obcokrajowiec w kradzionej terenówce wpadł na Podlasiu

Toyota Land Cruiser o szacunkowej wartości 210 tys. zł została odzyskana pod Suwałkami. Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas kontroli drogowej odkryli, że SUV pochodzi z przestępstwa.

Ujawnianie samochodów pochodzących z przestępczego procederu to chleb powszedni w pracy funkcjonariuszy Straży Granicznej. Tym razem auto z nielegalnego źródła wykryli strażnicy z Placówki Straży Granicznej w Augustowie współdziałający z policjantami z Komendy Miejskiej Policji w Suwałkach. Podejrzenie wzbudziła biała Toyota Land Cruiser wyprodukowana w 2019 roku.

Wątpliwa legalność pochodzenia auta

Do zatrzymania mężczyzny kierującego Land Cruiserem doszło w piątek 12 kwietnia w powiecie suwalskim (woj. podlaskie). Patrol złożony ze strażników i policjantów skierował Toyotę do kontroli drogowej. Terenówką na polskich numerach rejestracyjnych kierował obywatel Białorusi.

W trakcie prowadzonych czynności kontrolnych funkcjonariusze stwierdzili, że istnieje uzasadnione podejrzenie ingerencji osób trzecich w pole numerowe VIN pojazdu. W związku z wykryciem znamion przestępstwa, dalsza podróż została uniemożliwiona. Obcokrajowca zatrzymano, a samochód zabezpieczono i przetransportowano na parking strzeżony. Czynności w sprawie prowadzą suwalscy policjanci.

Złodzieje lubią auta marki Toyota 

Samochody marki Toyota są dla złodziei samochodów bardzo łakomym kąskiem. Szczególnie często dochodzi do kradzieży modeli z napędem hybrydowym, które z roku na rok biją rekordy popularności i są poszukiwane na rynku wtórnym. W przypadku takich pojazdów dochodzi do prób ich ponownego legalizowania czy przemycania za wschodnią granicę. Najczęściej jednak kradzione wozy rozbierane są na części, które trafiają do obiegu. Więcej o kradzionych samochodach piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Pościg za skradzionym SUV-em. Auto rozbite, złodzieje złapani
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.