Podatek od samochodu spalinowego. Zwrot akcji, za który kierowcy trzymają kciuki

Po nieustannym straszeniu kierowców nowym podatkiem właśnie pojawiły się ciekawe i optymistyczne wieści. I to z samego ministerstwa.

Podatek od samochodu spalinowego to część znacznie większego zagadnienia. Jakiś czas temu został wpisany jako jeden z kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma z tego funduszu otrzymać około 60 miliardów euro, mówimy więc o potężnym wsparciu, z którego nasz kraj nie chce w żadnym wypadku rezygnować. Podatek od samochodu spalinowego wpisała do KPO poprzednia ekipa i długo wydawało się, że tak już musi pozostać. Ministerstwo jednak planuje powalczyć o zmiany. Jeśli się uda, to polscy kierowcy odetchną.

Rewizja KPO. Jest wątek podatku od samochodów spalinowych

Rozpoczynamy konsultacje publiczne rewizji Krajowego Planu Odbudowy. To efekt prac nad przeglądem reform i inwestycji z KPO, które resort prowadził od stycznia. Zaproponowaliśmy zmiany w 11 reformach i 22 inwestycjach. Naszym celem jest, aby KPO było inwestycją na pokolenia, maksymalnie opłacalną dla polskich finansów publicznych i budżetu i żeby wesprzeć tą wielką zmianą najsłabszych

- przekazała ministerka funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas piątkowej  konferencji prasowej. Skąd nagle takie słowa? W Brukseli trwa rozmowa o rewizji KPO. Co z naszej perspektywy najciekawsze, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej chce usunąć kamień milowy, który mówi o wprowadzeniu w Polsce podatku od posiadania samochodu spalinowego.

Nasi koledzy z biznesowej redakcji Next donoszą, że temat podatku od samochodu spalinowego ma zostać poruszony już w przyszłym tygodniu. Kierowcom pozostaje więc trzymać kciuki, żeby udało się dokonać w tej sprawie rewizji po ich myśli. Mało co denerwowało naszych kierujących jak nadchodząca kolejna danina. Teraz stanął przy niej znak zapytania. Kiedy dowiemy się więcej? Projekt ma być opiniowany przez Komitet Monitorujący KPO 18 kwietnia, a dwa dni później zostanie przedstawiony podczas posiedzenia rządu. Jeśli zostanie zatwierdzony, to trafi do Komisji Europejskiej. Pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość i obserwować, co się będzie działo.

Podatek od samochodu spalinowego - co już wiemy?

Podatek od samochodu spalinowego został wpisany do KPO, ale bardzo ogólnie, bez konkretów i szczegółów. Jeśli nie zostanie wykreślony podczas rewizji, to urzędnicy będą mieli jeszcze trochę czasu, żeby go dokładnie przemyśleć. Początkowo mówiono, że ma wejść w życie w IV kwartale 2024 r. Później coraz częściej mówiono o 2025 r.

Czy w ogóle coś o nim wiemy? W pierwszej fazie obowiązywania opłata od samochodu spalinowego ma dotyczyć tylko transakcji zakupu. Trzeba będzie ją wnieść po nabyciu auta o napędzie spalinowym, a więc nie tylko benzyniaka czy diesla, ale także hybrydy, w tym pewnie i plug-in. Wysokość opłaty może zależeć od normy emisji, ewentualnie np. pojemności silnika. W 2026 r. ma podobno dojść kolejna danina. Roczna opłata za użytkowanie samochodu spalinowego. Wiadomo jedynie, że opłata zostanie uzależniona od emisyjności pojazdu, ale być może także i jego masy.

Na razie nie ma ani powodu do paniki, ani konkretnych rozwiązań. Możliwe, że w ogóle temat zniknie, a samochód od samochodu spalinowego zostanie wykreślony z KPO. Zapewne kiedyś jego wprowadzenie powróci, ale wydaje się, że w Polsce jest na to po prostu zdecydowanie za wcześnie. Zwłaszcza, że mierzymy się z kryzysem i niepewnością związaną z sytuacją w Ukrainie.

Zobacz wideo Na co zwrócić uwagę przy wypełnianiu PIT-37?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.