Youtuber mówi, że to najgorsze auto, jakie widział. Firma jest oburzona [WIDEO]

Fisker ocean wzbudza skrajne emocje. Idealnie obrazuje to recenzja, o której opowiemy dziś. Bo choć youtuber dostrzegł w aucie wiele ciekawych akcentów, jednocześnie uznał je za najgorszy samochód, jaki do tej pory widział. Czemu?

Fisker ocean to naprawdę dobrze wyglądający, elektryczny crossover. Ma masywne nadwozie, dynamiczną linię oraz niebieski, matowy lakier. Na tym jednak zalety auta się nie kończą. Bo oferuje nawet 580 km zasięgu oraz układ napędowy składający się z dwóch silników.

Zobacz wideo Policjanci rozpoczęli sezon motocyklowy 2024

Fisker Ocean, czyli elektryczny, ładny i z innowacyjnymi gadżetami

Takie auto trafiło ostatnio w ręce recenzentów z youtube`owego kanału Auto Focus. Wnioski? Recenzent zwrócił uwagę na kilka ciekawych akcentów. Nigdy i w żadnym innym aucie nie widział np. dodatkowych świateł stopu w słupku D, otwieranych szybek między słupkiem C i D, wielkiego logo marki na tylnym spojlerze czy przezroczystego dachu solarnego, który daje od 5 do nawet 10 km dodatkowego zasięgu dziennie.

Jakie wady ma Fisker Ocean?

Problem z tą recenzją polega na tym, że po wymienieniu długiej listy zalet fiskera ocean, twórca z kanału Auto Focus przeszedł do wad auta. I tu niestety zestawienie miało porównywalną długość. Prowadzący zwrócił uwagę m.in. na:

  • problemy z praktycznością wnętrza. Schowek w podłokietniku w dużej mierze był zajęty przez rozkładany stolik na laptopa. Stolik na laptopa został także umieszczony w miejscu schowka na rękawiczki. Schowka przed fotelem pasażera nie ma wcale.
  • denerwujące tryby pracy. Nie zmieniają one np. sposobu pracy układu kierowniczego. Odnoszą się jedynie do szybkości reakcji na wciśnięcie pedału gazu. A do tego da się je przełączyć tylko przyciskiem na kierownicy. Nie ma do nich dostępu z poziomu ekranu multimedialnego.
  • kierowca może użyć trybu Boost tylko 500 raz. O tym kuriozum już jednak pisaliśmy. Link do tekstu zamieszczam powyżej.
  • przyciski na kierownicy są tak ustawione, że podczas trzymania jej, można przypadkowo naciskać dwa skrajne.
  • auto podczas jazdy ciągle wyświetlało komunikaty dotyczące nieistniejących awarii. Dodatkowo system miał poważny problem ze sparowaniem telefonu z bluetooth.
  • samochód nie był wyposażony w system hill hold. Dziś nawet hatchbacki segmentu A mają ten układ.
  • auto nie komunikowało się z kluczykiem. Nie otwierało klamek po tym, jak kierowca podszedł do nadwozia. Czasami do otwarcia klamek konieczne było kilkukrotne naciśnięcie guzika odblokowującego zamki.
 

Czemu Fisker Ocean to najgorszy samochód?

Recenzja przygotowana przez Auto Focus nie wydaje się tendencyjna. Wskazuje na wiele słabych punktów, ale mimo wszystko jest wyważona w opinii. Recenzujący auto podkreśla, że pewnie dostał egzemplarz w wersji przedprodukcyjnej i z tego wynika wiele niedociągnięć. I tylko dlatego uznaje elektrycznego crossovera za najgorszy samochód, jaki w ostatnim czasie przyszło mu testować.

Takie złagodzenie negatywnej opinii mu jednak nie pomogło. Oburzony nagraniem jest nie tylko Fisker. Filmik wzbudził także kontrowersje wśród fanów modelu. Ci zaczęli nawet nagrywać kontr-recenzje. A te z kolei spotkały się z oburzeniem internautów. Ci podkreślają, że twórca miał prawo zrecenzować aktualnie sprzedawany model i mógł wytknąć mu wszystkie słabości. Robi to dla dobra swoich odbiorców i żeby zmotywować producenta do zmiany.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.