Tesla Cybetruck może iść do wojska. Dla armii USA ma wielką zaletę

Cybertruck może zauroczyć nie tylko kierowców cywilnych. Ma szansę także na powodzenie wśród wojskowych. Samochód posiada bowiem kluczową zaletę. Ta sprawia, że armia bez problemu mogłaby zrobić z niego śmiertelnie groźnego bezzałogowca.

Świat militarny w XXI wieku zmienia się i idzie w kierunku nowoczesnych rozwiązań oraz walk zdalnych. Idealnym przykładem są bezzałogowe drony. Te pozwalają nie tylko na ostrzał wroga. Na ich podstawie da się również tworzyć powietrzne bomby typu kamikadze.

Zobacz wideo 18-letni pirat drogowy pędził 175 km/h po obwodnicy Opola

Tesla z militarnego punktu widzenia ma kilka ważnych zalet

Dron jest rozumiany jako statek powietrzny. Czy mógłby jednak poruszać się również po ziemi? Mógłby i w takim przypadku przyjąłby formę bezzałogowego samochodu. Do ligi zastosowania militarnego mógłby wejść właśnie Tesla Cybertruck. A wszystko za sprawą unikalnej infrastruktury, w którą są wyposażane już samochody w specyfikacji fabrycznej. O jakich elementach konkretnie mowa? Tych jest co najmniej kilka. Warto wspomnieć o tym, że:

  • pick-up Tesli korzysta z systemu drive-by-wire. To oznacza, że między kierownicą i kołami nie ma mechanicznego połączenia. W efekcie o skręcie kół może w pełni decydować komputer. W efekcie samochód może de facto jeździć autonomicznie. W pełni!
  • zasilanie pojazdu jest oparte na 48-woltowej architekturze. Dodatkowo pojazd korzysta z sieci Ethernet. To pozwala na bezproblemowe wyposażenie Tesli w czujniki wykorzystywane w sektorze militarnym oraz broń. W ramach takiej architektury będą one mogły pracować bezproblemowo i bez większych modyfikacji.
  • konstrukcja samochodu pozwala na wyposażenie go w systemy sterowania zdalnego. To w połączeniu z nowoczesną infrastrukturą sprawi, że wojskowi mogliby obsługiwać pojazd, stanowiący śmiertelną broń, z bezpiecznej odległości.

Czy Cybertruck ma szansę zostać wojskowym bezzałogowcem?

Na tym militarne zalety Tesli Cybertrucka cały czas się nie kończą. Bo samochód posiada nadwozie wykonane ze stali. Ten stop jest odporny na strzały z pistoletu kaliber 45. Poza tym pick-up ma pancerne szyby oraz napęd elektryczny. Cichy o przewidywalnym zasięgu i połączony z układem AWD oraz zaawansowanym zawieszeniem, które radzi sobie w terenie. To wszystko sprawia, że Tesla Cybertruck po kilku modyfikacjach mogłaby się stać wojskową bronią nowej generacji. Mogłaby bezzałogowo prowadzić ostrzał pozycji wroga czy stać się drogowym dronem kamikadze.

Czy zatem Tesla zostanie wcielona po modyfikacjach do amerykańskiej armii? Ta kwestia jest pewnie wątpliwa. Jej technologia może się jednak stać podstawą stworzenia sprzętu iście militarnego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.