Mandat za parkowanie pod m.in. Lidlem i Biedronką pod lupą UOKiK. Niejasne zasady?

Sprawa płatnych parkingów przed marketami powraca po raz kolejny. Tym razem kierowcy postanowili zainteresować nią UOKiK. Urząd zbada nadużycia zgłaszane przez klientów. Czy to zakończy "wolną amerykankę" przed Lidlem i Biedronką?

Zakupy w popularnym markecie mogą się zakończyć mandatem za parkowanie... Ale zaraz, zaraz. Przecież to jest teren prywatny. Jak zatem mandat jest możliwy? A jest możliwy, bo wlepi go nie straż miejska czy policja, a prywatna firma. Sprawą postanowił się jednak zająć UOKiK. Reaguje w ten sposób na zarzuty kierowców.

Zobacz wideo Co zrobić, gdy nie zgadzasz się z mandatem?

Na co skarżą się kierowcy w sprawie płatnych parkingów?

Na co skarżą się kierowcy? Mają co najmniej kilka zastrzeżeń dotyczących funkcjonowania płatnych parkingów przed marketami. Zwracają uwagę m.in. na to, że:

  • Niezwykle łatwo jest dostać karę za parkowanie. Bo o tym wcale nie musi zadecydować brak bileciku za szybą. Kontroler może bowiem uznać, że bilecik jest nieczytelny lub niewidoczny. A więc nawet zgodne z regulaminem skorzystanie z bezpłatnego parkowania może się zakończyć karą.
  • Regulaminy płatnych parkingów przed marketami wcale nie są jasne i przejrzyste. Co więcej, w przypadku każdego parkingu mogą być różne. Zarządy poszczególnych placów mają bowiem pełną dowolność w ustalaniu ich treści. Nie regulują tej kwestii żadne przepisy.
  • Regulamin parkowania przed marketem powinien być umieszczony przy wjeździe na parking, a nie "zaszyty" gdzieś na ścianie budynku lub zapisany malusieńkimi literami na parkometrze.
  • Proces złożenia reklamacji od kary za parkowanie przypomina gehennę. Zarządca wystawiający karę robi wszystko, aby odrzucić roszczenie kierowcy i aby zmusić go do płatności.

Co da interwencja UOKiK w sprawie płatnych parkingów przed marketami?

Kara za parkowanie przed marketem bez biletu wynosi od 90 do nawet 150 zł. Dużo zależy od danego punktu. To dużo i niedużo. Niedużo, bo kwota praktycznie odpowiada kwocie mandatu za nieprawidłowe parkowanie. Dużo, bo przecież kierowcy pojawiają się na takich parkingach dość często. Dość często, bo dziś nawet w mniejszych miastach markety tworzą płatne parkingi. To sprawia, że ryzyko otrzymania "mandatu" jest zwielokrotnione. Interwencja UOKiK jest zatem dość ważna. Szczególnie gdy zakończy się np. karą dla jednego z operatorów parkingów. Kara stanie się czymś na kształt prawa precedensowego. Przestrzeże inne firmy przed nadużyciami.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.