Ogromna maszyna TBM ruszy na Bemowie. Bestia będzie drążyć tunele

Rozpoczął się kluczowy etap prac na ostatnim odcinku drugiej linii warszawskiego metra. Pod ziemię wjedzie wielka maszyna wiertnicza, która wydrąży dwa tunele. Każdy będzie mieć długość około czterech kilometrów.

Do zakończenia budowy linii M2 warszawskiego metra brakuje jeszcze trzech stacji. Obecnie pociągi kończą trasę na przystanku Bemowo. Jeszcze w 2025 mają pojechać kolejnymi stacjami: Lazurowa, Chrzanów i Karolin. Ponieważ tunele są wykonywane metodą podstropową, przed ich wydrążeniem trzeba przygotować konstrukcję złożoną ze ścian i stropu. Dopiero potem ziemia jest wybierana spod utworzonej konstrukcji. Za kilka miesięcy zacznie tam pracę maszyna wiertnicza TBM (Tunnel Boring Machine) o konstrukcji podobnej do olbrzymiego urządzenia, które w 2022 roku jechało konwojem przez prawie całą Polskę. Maszyna, która zostanie użyta do budowy tuneli i stacji Metra Warszawskiego jest od niej mniejsza, ale należy do tej samej kategorii.

Zobacz wideo Mężczyzna próbował wepchnąć dwie osoby pod pociąg w metrze

Ogromne maszyny TBM są idealne do wiercenia tuneli na terenie miasta

Wiercenie tuneli ogromnymi tarczami powinno rozpocząć się najpóźniej w połowie 2024 roku. Z naszej perspektywy to dużo czasu, ale dla budowniczych warszawskiego metra zaledwie chwila. Dlatego na wszystkich trzech stacjach już są gotowe tzw. ściany szczelinowe, a teraz trwa budowa stropu pośredniego. Na stacji Karolin ten proces już dobiega końca i to tam w pierwszej kolejności maszyna wiertnicza zacznie pracę. Kilka dni temu, 12 lutego br. zaczęły się też przygotowania na następnej stacji linii metra M2: Chrzanów. Chodzi o zagęszczanie gruntów, bo maszyna TBM wymaga odpowiednich warunków geologicznych, aby precyzyjnie trafić w wyznaczony fragment stacji. Takie zagęszczanie terenu to standardowy proces w przypadku używania TBM do drążenia tuneli.

Prace nad drugą linią warszawskiego metra powinny zakończyć się w 2025 roku

Podstropowa metoda budowy tuneli, nie tylko metra, przy użyciu takich maszyn, ma wiele zalet. Podstawowe to: brak konieczności tworzenia wykopów oraz szybkie tempo prac. Pierwsza cecha jest szczególnie ważna w przypadku drążenia tuneli w miastach, bo minimalnie utrudnia życie ich mieszkańcom. Prace nad nowymi tunelami drugiej linii warszawskiego metra zgodnie z umową mają zakończyć się w październiku 2025 roku.

Do tego czasu oprócz dwóch tuneli, każdy długości niemal czterech kilometrów oraz trzech stacji, mają być ukończone również: dwie wentylatornie szlakowe, trzy tunele szlakowe, Stacja Techniczno-Postojowa Karolin D1 (będzie stanowić zaplecze techniczne dla całej linii M2) oraz tunel, który ją łączy z pierwszą stacją. Łączna kubatura wszystkich podziemnych obiektów osiągnie prawie 300 tys. m3.

Wykonanie tych prac oznacza realizację bieżącego planu budowy drugiej linii Metra Warszawskiego, ale nie ich ostateczne zakończenie. Zgodnie z planem komunikacyjnym Warszawy do 2050 roku, ta linia w przyszłości ma zostać jeszcze bardziej wydłużona tak, aby spotkała się planowaną w przyszłości trasą metra M5, a następnie dotarła aż do Ursusa. Dlatego kiedyś na linii M2 prawdopodobnie (bo plan podlega weryfikacji) powstaną jeszcze trzy dodatkowe stacje: Ursus Płn., Szamoty (przesiadkowa do linii M5) i Ursus Niedźwiadek, ale to daleka przyszłość.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.