Wojsko wzywa na ćwiczenia. Masz takie kwalifikacje? Oczekuj listu

Już wkrótce do skrzynek pocztowych wielu osób trafią wezwania na ćwiczenia wojskowe. Jak wynika z nowego rządowego rozporządzenia, w 2024 roku obowiązek ten będzie dotyczyć maksymalnie 200 tys. osób. Oprócz obywateli, którzy w przeszłości przeszli już odpowiednie szkolenie, ćwiczenia będą musiały zaliczyć także osoby z "cywila", za to posiadające konkretne, mile widziane przez wojskowych kwalifikacje.

Wojsko wzywa na ćwiczenia. W tym roku odbędzie je do 200 tys. osób

Kancelaria Rady Ministrów opublikowała projekt rozporządzenia "w sprawie określenia liczby osób, które w 2024 r. mogą być powołane do czynnej służby wojskowej oraz liczby osób, które mogą pełnić służbę wojskową w rezerwie w ramach odbywania ćwiczeń wojskowych". W tym roku powołanych zostanie:

  1. do zawodowej służby wojskowej – do 21 tys. osób,
  2. do aktywnej rezerwy – do 20 tys. osób,
  3. do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej – do 34 550 osób,
  4. do terytorialnej służby wojskowej – do 41 tys. żołnierzy rezerwy oraz osób, które mają uregulowany stosunek do służby wojskowej,
  5. do ćwiczeń wojskowych - do 200 tys. osób.

W ostatnim przypadku chodzi przede wszystkim o żołnierzy rezerwy, w tym tych z przeznaczeniem na szkolenie w ramach kursów podoficerów i oficerów rezerwy, którzy zajmują lub są przewidziani do wyznaczenia na stanowiska służbowe w strukturach wojennych, na których są wymagane kwalifikacje wojskowe wyższe, niż posiadają obecnie. Ponadto w ramach limitu planowana jest realizacja projektu "Legia Akademicka", który skierowany jest do studentów, zainteresowanych odbyciem szkolenia wojskowego.

Co jednak najbardziej istotne dla przeciętnego obywatela, ćwiczenia dotyczą także osób przeniesionych do rezerwy niebędących żołnierzami rezerwy. Chodzi o obywateli z określoną kategorią zdolności do służby wojskowej, ale które nie odbyły nigdy czynnej służby wojskowej i nie składały przysięgi wojskowej. Zgodnie z art. 5 ustawy o Obronie ojczyzny, obowiązkowi pełnienia służby wojskowej, a więc w tym także ćwiczeń, podlegają obywatele polscy, począwszy od dnia, w którym kończą 18 lat życia, do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 60 lat życia.

Ćwiczenia wojskowe dla cywili. Kto może spodziewać się wezwania?

Wojskowi zainteresują się przede wszystkim osobami, które posiadają przydatne z armijnego punktu widzenia kwalifikacje. Mowa tutaj przede wszystkim o kierowcach pojazdów ciężarowych (prawo jazdy kat. C i D). Na wezwanie mogą liczyć także osoby z kadry medycznej (zawody takie jak lekarz, psycholog, rehabilitant, radiolog czy też diagnosta laboratoryjny), a także weterynarze, informatycy, nawigatorzy, tłumacze i osoby z kwalifikacjami morskimi i lotniczymi. Z szacunków wojskowych wynika, że będzie to nie więcej niż 3 tys. osób.

Warto podkreślić, że wezwania oczekiwać mogą także kobiety. Zgodnie z aktualnymi przepisami w tym roku kwalifikacji wojskowej zostają poddane te z nich, które urodziły się w latach 1997-2005. Na komisji muszą się stawić kobiety, które w danym roku szkolnym lub akademickim kończą studia na kierunku: analityka medyczna, farmacja, fizjoterapia, lekarskim, lekarsko-dentystycznym, pielęgniarstwo, położnictwo, ratownictwo medyczne, weterynaria oraz na kierunku związanym z kształceniem w zakresie psychologii, a także naukę w zawodach technik farmaceutyczny oraz technik weterynarii.

Wojsko wzywa na ćwiczenia. Ile potrwają?

Na szczęście wymienione wcześniej osoby nie muszą obawiać się, że spędzą całe tygodnie na poligonach. Jak przekazała Ppłk Justyna Balik z Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, cytowana przez Polskie Radio, w ich przypadku "preferowane jest powoływanie na ćwiczenia wojskowe w weekendy". W przypadku żołnierzy rezerwy ćwiczenia mogą mieć różną długość, zależnie od "realizacji zakładanych celów szkoleniowych", i mogą potrwać od jednego do nawet 90 dni. Zazwyczaj jednak ich długość nie przekracza tygodnia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.