Karambol 43 aut na moście Chesapeake Bay. Policja szuka kierowcy niebieskiej hondy civic

W Maryland trwa śledztwo w sprawie wypadku kilkudziesięciu aut, który wydarzył się na moście prowadzącym przez Zatokę Chesapeake. Kierowcy utknęli na zablokowanej drodze na kilka godzin, a sprawca znikną jak kamfora.

W sobotni (27 stycznia) poranek na moście prowadzącym przez atlantycką Zatokę Chesapeake zderzyło się ponad 40 samochodów. Wypadek pierwszych 23 aut spowodował nieznany sprawca, a kolejne kolizje 20, również były jej skutkiem. Łącznie na prowadzącej w zachodnią stronę nitce mostu rozbiły się aż 43 pojazdy. Dwóch kierowców z poważnymi obrażeniami zostało natychmiast przetransportowanych do lokalnych szpitali. Nieco później trafiło do nich następnych 11 pacjentów. Życiu żadnego z nich nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zobacz wideo Coś specjalnego z portfolio Mercedesa? Maybach klasy S 580 to model dla bardzo wymagających klientów [AUTOPROMOCJA]

Kierowca niebieskiej hondy civic spowodował karambol i zniknął

Do tej pory nie udało się oficjalnie ustalić sprawcy karambolu, który zablokował ruch na połowie podwójnego mostu przez wiele godzin. Kierowcy, którym nic się nie stało, czekali na jego odblokowanie od około 8 rano do 13:50 czasu lokalnego. Liczni świadkowie mówią, że spowodował go kierowca niebieskiej hondy civic coupe, który bezpośrednio przed kolizją, jechał bardzo szybko i wyjątkowo nerwowo zmieniał pasy. Z relacji kierowców wynika, że w pewnym momencie zajechał komuś drogę tak gwałtownie, że ta osoba nie opanowała samochodu, a jego kolizja zapoczątkowała reakcję łańcuchową.

Władze stanu Maryland do tej pory nie zidentyfikowały poszukiwanej osoby, dlatego proszą wszystkich świadków o pomoc. Wiadomo tylko, że domniemany sprawca zamieszania jechał granatową hondą civic poprzedniej X generacji (FC3) z nadwoziem coupe, prawdopodobnie wyprodukowaną w 2018 roku. Policja pokierowała ruch w obie strony drugą nitką mostu, która normalnie prowadzi na wschód, ale kierowcy, którzy utknęli na zachodniej oraz dojeździe do niej, mieli pecha.

 

Nad amerykańską Zatoką Chesapeake przebiegają aż dwa imponujące mosty

Chesapeake Bay Bridge, przez okolicznych mieszkańców nazywany po prostu "Bay Bridge" jest jednym z dwóch imponujących mostów prowadzących przez zatokę o tej samej nazwie. Ma długość około siedmiu kilometrów, a jezdnie są położone na wysokości 56 m nad poziomem zatoki. Jego pierwsza część prowadząca teraz na wschód została otwarta w 1952 r. Niemal 20 lat później dobudowano drugi identyczny most, który teraz wiedzie na zachód. Dzięki Chesapeake Bay Bridge mieszkańcy wschodniej wiejskiej części stanu Maryland oraz wyspy Kent zyskali wygodne połączenie z resztą stanu, a przede wszystkim z jego stolicą Baltimore oraz położoną niedaleko od niego stolicą USA: Waszyngtonem.

Druga jeszcze ciekawsza konstrukcja drogowa na Zatoce Chesapeake nazywa się prawie tak samo. Chodzi Chesapeake Bay Bridge–Tunnel zbudowany u ujścia zatoki do Atlantyku. To jedna z 14 na świecie tak imponujących przepraw mostowo-tunelowych. Jej łączna długość wynosi aż 28,3 km i również składa się z podwójnych mostów prowadzących w przeciwległe strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.