Czemu nie będzie kolejnych odcinków "The Grand Tour"? Clarkson szczerze odpowiada

Fani brytyjskiego tria prezenterów muszą się z tym pogodzić. Historia programu "The Grand Tour" dobiega końca. Czemu? O powodach rezygnacji z produkcji szczerze opowiedział Jeremy Clarkson.

Historia programu "The Grand Tour" zaczyna się w listopadzie 2016 r. To wtedy w Amazonie wystartowała seria prowadzona przez legendarne trio - Clarksona, Hammonda i Maya. Po 8 latach pojawiły się plotki mówiące o tym, że program zniknie jednak z internetowej anteny. Teraz potwierdził je sam Jeremy.

Zobacz wideo Kradli auta metodą na lawetę. Odzyskano sześć pojazdów

Clarkson jest za stary i za gruby. Brakuje mu też pomysłów

Na temat przyszłości programu "The Grand Tour" Clarkson wypowiedział się podczas wywiadu dla "The Times". Potwierdził, że aktualny sezon będzie sezonem ostatnim. To oznacza, że do wyemitowania zostały dwa ostatnie odcinki. Te pojawią się w sieci prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Dziennikarz prowadzący rozmowę zapytał jednak Clarksona o powody rezygnacji z produkcji. Odpowiedź może zaskakiwać.

Jeremy dość szczerze odpowiedział, że jest zbyt stary i gruby, a do tego skończyły mu się pomysły na nowe odcinki. Kolejne nagrania okazują się zbyt wyczerpujące fizycznie dla 63-latka. Dodatkowo, gdy ostatnio prezenterzy spotkali się, aby przedyskutować kolejne propozycje wypraw, wszyscy jedynie bezradnie podnosili ręce. Żaden z członków ekipy nie miał ciekawego pomysłu.

W kuluarach mówiło się o tym, że koniec "The Grand Tour" to wcale nie decyzja tria a reperkusje po obraźliwym felietonie, który Clarkson napisał na temat Meghan Markle. Pewnie Clarkson swoją wypowiedzią chciał przerwać te plotki.

Czy koniec The Grand Tour oznacza emeryturę Clarksona?

Z rozmowy z dziennikarzem "The Times" jasno wynika jednak, że Clarkson wcale nie jest rozżalony tą sytuacją. I decyduje o tym kilka powodów. Pierwszy jest taki, że Jeremy na spółkę z Hammondem i Mayem zrobili już wszystko... co dało się zrobić z samochodem. Jeździli na dużych wysokościach, zwiedzili północ. Lista dziwacznych wypraw praktycznie się nie kończy. Po drugie prezenter wcale nie ma zamiaru odchodzić na emeryturę. Cały czas będzie bowiem prowadził brytyjskich Milionerów, a do tego mocniej skupi się na swoim programie "Farma Clarksona".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.