Zignorowała znak pionowy B-25 oraz linię ciągłą na jezdni. Akurat trafiła na radiowóz

Opolscy policjanci zarejestrowali wykroczenie na odcinku drogi, gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania. 49-latka kierująca Renault Clio zignorowała znak pionowy B-25 oraz linię ciągłą. Kosztowało ją to mandat w wysokości 1000 zł i 15 punktów karnych.

Policjanci z opolskiej grupy Speed opublikowali nagranie wykroczenia, które zarejestrowali we wtorek 23 stycznia podczas patrolowania drogi krajowej numer 46 przebiegającej przez teren powiatu. Na filmie możemy zobaczyć, jak na odcinku pomiędzy Dębską Kuźnią a Schodnią, gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania, nieoznakowany radiowóz wyposażony w wideorejestrator został wyprzedzony w niedozwolonym miejscu przez białe Renault Clio. Wykonanie tego manewru pokazuje, że pośpiech na drodze nie popłaca. Tylko przestrzeganie przepisów i obowiązujących zasad ma bezpośredni wpływ na ograniczenie niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Pośpiech nie opłacił się kierującej

Mundurowi w związku z popełnionym wykroczeniem, skierowali pojazd do kontroli drogowej. Po zatrzymaniu osobówki okazało się, że auto prowadzi 49-letnia kobieta. Kierująca została poinformowana, że nie zastosowała się do znaku pionowego B-25 (zakaz wyprzedzania) oraz zignorowała linię ciągłą (zakaz przejeżdżania przez linię i najeżdżania na nią). Mieszkanka Opola otrzymała mandat karny w wysokości 1000 złotych, a do jej konta zostało dopisanych 15 punktów karnych. 

Zobacz wideo Zignorowała znak pionowy B-25 oraz linię ciągłą. Akurat trafiła na radiowóz

Wykroczenie objęte zasadą recydywy drogowej

Przypominamy, że naruszenie zakazu wyprzedzania objęte jest zasadą recydywy drogowej. Teraz, jeśli kierująca w ciągu dwóch lat popełni to samo wykroczenie, wysokość mandatu zwiększy się dwukrotnie. Naruszenie zakazu wyprzedzania jest bowiem wykroczeniem, które może skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami i stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. O niebezpiecznych sytuacjach na polskich drogach więcej piszemy na Gazeta.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.