Protest przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej zawieszony. Minister Klimczak: Mamy to!

Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o tymczasowym zawieszeniu protestu przewoźników na przejściach granicznych z Ukrainą. "Nie oznacza to końca dialogu. Wręcz przeciwnie. Zaczynamy bardzo intensywne, konstruktywne rozmowy, które mają dać konkretny efekt - realizację postanowień, które wynegocjowaliśmy" - stwierdził szef resortu.

Resort doszedł do porozumienia z protestującymi przewoźnikami, co poskutkowało tymczasowym zawieszeniem protestu do 1 marca. Dla przypomnienia, kierowcy blokowali przejścia graniczne od 6 listopada 2023 roku, umożliwiając przejazd jedynie autokarom, osobówkom, a także transportom z żywnością, pomocą humanitarną i paliwami. Wszystko za sprawą przepisów, które ułatwiły firmom z Ukrainy przekraczanie granicy z pominięciem dotychczasowych wymogów, co też naraziło polską stronę na poważne straty. Protestujący domagali się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy (z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska), czy też zawieszenia licencji dla firm, które powstały już po wybuchu wojny.

Zobacz wideo

Tymczasowe zawieszenie protestu przewoźników. Minister Klimczak: To nie koniec dialogu

Podczas specjalnej konferencji Minister Infrastruktury stwierdził, że protest jest interdyscyplinarny i dotyczy bardzo wielu wątków polityki międzynarodowej oraz polityki wewnętrznej. "Złożoność i skomplikowanie zagadnień spowodowały, że rozmowy i prace trwały ponad miesiąc. Protest będzie zaprzestany do 1 marca" - stwierdził Klimczak. Dodał również, że podpisanie porozumienia nie oznacza zaprzestania dialogu.

Zaczynamy bardzo intensywne, konstruktywne rozmowy, które mają dać konkretny efekt - realizację postanowień, które wynegocjowaliśmy. [...] Przed nami bardzo wiele pracy.

- stwierdził szef resortu infrastruktury.

Minister podziękował za wyrozumiałość i otwartość ze strony protestujących, jak również za inspirację w wielu sprawach. "Ponieważ taki bezpośredni dialog, konkretna współpraca pozwoliła mi na dostrzeżenie spraw, które w tym resorcie nie były dotychczas dostrzegane" - dodał Klimczak.

Efektem porozumienia będzie zaprzestanie protestu na przejściach w miejscowościach Korczowa, Hrebenne i Dorohusk. W zamian ministerstwo zobowiązało się do spełnienia siedmiu postulatów. "To między innymi punkt pierwszy, który dotyczy monitowania realizacji dokonanych uzgodnień strony polskiej i ukraińskich. Zawiera pięć bardzo ważnych zagadnień, które między innymi dotyczą całkowitego wyłączenia w ramach pilotażu w systemie e-kolejki drogowego przejścia granicznego Malhowice - Niżankowice" - tłumaczy minister.

Tymczasowe zawieszenie protestu. Przewoźnicy są gotowi wrócić na granicę

Oczywiście zawieszenie protestu jest tymczasowe. Przewoźnicy dają jasno do zrozumienia, że jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie, wrócą na granicę. "Jeżeli nie uda się wypracować rozwiązań, wracamy na granicę. Dajemy ministerstwu mandat zaufania. To nie kapitulacja a pauza strategiczna" - stwierdził w poście na platformie X Rafał Mekler, jeden z liderów Protestu Polskich Przewoźników oraz działacz Konfederacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.