Hammond wybiera swoje ulubione auto z Grand Tour. Zwycięzca jest dość nieoczekiwany

Richard Hammond postanowił podsumować swoją pracę w programie Grand Tour. Wskazał swoje ulubione auta. W stawce pojawia się Chevrolet, Dodge, Subaru, a nawet Matra, Ford czy Maserati. Który z samochodów zwyciężył?

Motoryzacyjne ciekawostki znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Richarda Hammonda raczej nikomu nie trzeba będzie przedstawiać. To świetnie znany prezenter motoryzacyjny. To on współtworzy z Clarskonem i May`em program Grand Tour w Amazonie. Teraz na platformie DriveTribe postanowił podsumować auta, którymi miał przyjemność jeździć w amerykańskiej produkcji.

Zobacz wideo Potrącenie rowerzysty w Gubinie zakwalifikowane jako wypadek. Powód? Nieustąpienie pierwszeństwa rowerzyście

Najlepsze samochody Hammonda w Grand Tour

W pierwszym rzucie Hammond przeciwstawił sobie 16 samochodów. Te wybrał w ramach pierwszej selekcji. W stawce początkowej pojawiły się takie modele, jak:

  • Matra Murena. To 3-miejscowe coupe francuskiej marki. Przy czym trzy miejsca znajdują się w pierwszym rzędzie foteli. Poza tym model jest niezwykle lekki. Waży zaledwie 1000 kg. Ma też światła wysuwane spod obudowy w masce.
  • Ford Focus RS z gąsienicami. Zwykły Focus RS wygląda dobrze. Taki z gąsienicami zamiast kół prezentuje się porażająco! To niezwykły i fajny samochód.
  • Dodge Challenger Hellcat i Demon. Już Hellcatowi nie brakuje mocy. 6,2-litrowa V-ósemka za sprawą kompresora rozwija 707 koni mocy i 881 Nm momentu obrotowego. W przypadku Demona moc przebija 1025 koni.
  • Maserati 430. To model, który powstał po tym, jak De Tomaso kupiło Maserati od Citroena. Model był produkowany od roku 1986 do 1994. Do napędu ładnego sedana służy 2,8-litrowy silnik biturbo. V-szóstka ma 225 koni mechanicznych mocy.

Jaki samochód jest najlepszy zdaniem Richarda Hammonda?

W ostatniej minucie filmu zamieszczonego w serwisie YouTube widzowie dowiedzą się, że ulubionym samochodem Hammonda w Grand Tour jest... Subaru Impreza WRX STI V-Limited, które Richard odkupił po udziale w arktycznej imprezie Scandi Flick. Czemu brytyjski prezenter wybrał tego sedana? Bo powstał od początku jako samochód rajdowy. Tak też był budowany. Dopiero później skupił się na charakterze drogowym. Co ciekawe, z Imprezą przegrał Chevrolet SSR 6,0 V8. To pick-up i kabriolet z hardtopem w jednym. Jak widać, Hammond zawsze miał dziwny gust motoryzacyjny.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.