Kolejne masowe zwolnienia. Tym razem to Bosch zredukuje kadry

Rynek weryfikuje wszystko. Jego ofiarą padł także Bosch. Ze względu na malejący popyt na komponenty oraz zmiany technologiczne w sektorze motoryzacyjnym, firma prawdopodobnie będzie musiała do 2025 roku zwolnić aż 1500 pracowników.

Wszystko z czasem ulega zmianie. Także w kwestii motoryzacji musimy liczyć się z ciągłymi przeobrażeniami. Okazuje się, że coraz więcej europejskich gigantów z gałęzi przemysłu motoryzacyjnego popada w tarapaty. Ich dotychczasowa silna pozycja została zagrożona przez silnych konkurentów z Chin, którzy coraz odważniej rozpychają się łokciami na starym kontynencie. Także przestawienie się z produkcji aut spalinowych na elektryczne powoduje to, że liczni dostawcy komponentów muszą dostosować się do nowych realiów. Co oczywiste, jest to dość wymagające zadanie. Do grona firm zmagających się z nim dołączył Bosch. Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo

Bosch zwolni 1500 pracowników

Jak przekazał niemiecki Automobilwoche, Bosch, który zajmuje pierwsze miejsce w rankingu największych światowych dostawców części na rok 2023 portalu Automotive News Europe (roczna sprzedaż w 2022 roku na poziomie 50,46 miliarda dolarów) planuje masowe zwolnienia. O swojej decyzji firma poinformowała drogą mailową. "Podobnie jak inne firmy musimy dostosować poziom zatrudnienia do sytuacji zamówień, zmian strukturalnych w sektorze napędowym i penetracji rynku przez technologie przyszłości" – przekazano w komunikacie.

Firma widzi potrzebę "dostosowania" do końca 2025 roku aż 1500 stanowisk w zakładach w Feuerbach i Schwieberdingen. Chodzi przede wszystkim o pracowników zatrudnionych w obszarach dotyczących rozwoju, administracji i sprzedaży w dziale napędów. Bosch oświadczył, że będzie chciał to osiągnąć poprzez przenoszenie personelu do innych działów, dobrowolne przechodzenie pracowników na wcześniejsze emerytury oraz ugody. Zarząd przedsiębiorstwa dodał, że grupa prowadzi aktualnie rozmowy z radami zakładowymi w sprawie dalszych szczegółów.

"Stoimy przed wyzwaniami znacznie większymi, niż oczekiwano na początku roku. Nawet jeśli chcemy jak najlepiej utrzymać poziom zatrudnienia dzięki nowym produktom i szerokiej ofercie szkoleń, będziemy musieli dostosować to do porządku w niektórych obszarach" – przekazał Bosch.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.