Policja "zaatakuje" z lądu i powietrza. Rusza najdłuższa akcja drogówki w tym roku

Najbliższe dni mogą być rekordowe pod względem odebranych praw jazdy i wpływów do budżetu z tytułów mandatów. Ruszyła właśnie akcja policyjna związana ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych. Tym razem policja uruchomi cały arsenał nowego sprzętu.

W tym roku kierowcy trafią na celownik drogówki wyjątkowo wcześnie. 27 października na drogi wyjechały dodatkowe siły policyjne wyposażone nie tylko w radary, lecz także dodatkowy sprzęt do łapania kierowców łamiących przepisy. Policjanci zapowiadają, że w ruch pójdą także drony.

Tak szeroko zakrojone działania mają odczarować ponure statystyki, jakie zwykle wiążą się z wyjazdami Polaków na Wszystkich Świętych. Co roku to właśnie w drodze na cmentarze giną dziesiątki osób, a tysiące zostają ranne. Z jednej strony nie pomaga aura i złe warunki drogowe (deszcz, śliskie liście na drogach i gorsza widoczność), ale z drugiej wina głównie leży po stronie nonszalancji i zbyt szybkiej jazdy kierowców, która w połączeniu ze znacznie większym niż zwykle natężeniu ruch, w wielu przypadkach kończy się tragicznie.

Akcja "Wszystkich Świętych" 2023

Oznakowane patrole i nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami w piątek skierowano na wylotówki dużych miast oraz w okolice cmentarzy. Wzmożone kontrole potrwają przez kolejne siedem dni - tyle bowiem ma trwać tegoroczna akcja "Wszystkich Świętych".

Jak twierdzi policja, patrole w tym czasie będą odpowiedzialne za zapewnienie płynności ruchu na głównych drogach kraju oraz na trasach prowadzących do cmentarzy. Gdziekolwiek wystąpią znaczące spowolnienia lub utrudnienia, funkcjonariusze będą kierować ręcznie ruchem.

Drogówka ma też reagować na popełniane wykroczenia, zwłaszcza te, które są główną przyczyną wypadków drogowych. Mowa tu głównie o: przekraczaniu dozwolonych limitów prędkości, nieprawidłowym wyprzedzaniu, wymuszaniu pierwszeństwa. Policjanci mają zwracać też uwagę na niezapięte pasy bezpieczeństwa, sposób przewożenia dzieci, a także na stan psychofizyczny kierowców. Jak co roku będą też eliminować z dróg pijanych kierowców. To oznacza wzmożone kontrole z użyciem alkomatów przesiewowych. Przy okazji policjanci zapowiadają kontrole techniczne samochodów.

W tym roku drogówka zapowiada, że w ruch pójdzie cały dostępny arsenał, w tym także drony. Urządzenia mają z powietrza nagrywać przewinienia kierowców, a patrol ustawiony niedaleko operatora drona ma zatrzymywać sprawcę, by go ukarać.

Piesi także na celowniku

Policjanci nie będą skupiać się tylko na kierowcach. W okolicach cmentarzy patrole będą zwracać uwagę na zachowanie przechodniów. Przy okazji drogówka apeluje o zachowanie ostrożności i dbanie o własne bezpieczeństwo podczas korzystania z dróg. Noszenie odblasków w sposób widoczny dla kierowców znacznie zwiększa bezpieczeństwo osób poruszających się pieszo, tym bardziej że w tym okresie często występują mgły, a zmrok zapada wcześniej.

Trzeba też pamiętać, że w celu ułatwienia dojazdów do cmentarzy wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu. Zaleca się zapoznanie się z nimi przed wyjazdem w trasę. O utrudnieniach w poszczególnych miastach będziemy was na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo

A na koniec przypominamy najsurowiej karane wykroczenia w taryfikatorze mandatów:

  • przewożenie pasażerów w ilości co najmniej o 10 razy większej od zapisu w dowodzie rejestracyjnym - mandat 3 tys. zł,
  • prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości - mandat 2,5 tys. zł,
  • przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 70 km/h - mandat 2,5 tys. zł,
  • wjazd na przejazd kolejowy w momencie, gdy zapory są już opuszczone, ich opuszczanie się rozpoczęło lub gdy ich podnoszenie się nie zakończyło - mandat 2 tys. zł,
  • wjazd na przejazd kolejowy, gdy sygnalizator pokazuje czerwone światło - mandat 2 tys. zł,
  • wjazd na przejazd kolejowy, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy - mandat 2 tys. zł,
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu lub wchodzącemu na przejście - mandat 1,5 tys. zł,
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu podczas cofania pojazdem - mandat 1,5 tys. zł,
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu w strefie zamieszkania - mandat 1,5 tys. zł,
  • niezatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia przejścia osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej - mandat 1,5 tys. zł,
  • wyprzedzanie innego pojazdu na lub bezpośrednio przed przejściem dla pieszych - mandat 1,5 tys. zł,
  • omijanie pojazdu, który zatrzymał się, by ustąpić pierwszeństwa pieszemu - mandat 1,5 tys. zł,
  • jazda wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych - mandat 1,5 tys. zł,
  • jazda za pojazdem uprzywilejowanym jadącym na sygnale i korzystanie z utworzonego przez innych kierowców tzw. korytarza życia - mandat od 500 zł do 2500 zł. 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.