Ferrari 250 GTO z 1962 r. może pobić cenowy rekord używanego Ferrari. Nawet 50 mln dol

Firma RM Sotheby' wkrótce wystawi na aukcję kolejny egzemplarz Ferrari 250 GTO z 1962 roku. Taki samochód pod koniec sierpnia 2018 r. został sprzedany za 48,4 mln dolarów, co jest najwyższą sumą w historii w przypadku używanego samochodu marki Ferrari. Auto, które będzie licytowane w listopadzie, ma szansę na pobicie rekordu.

Ferrari 250 GTO ma na koncie nie tylko tytuł najdroższego Ferrari, ale również najdroższego samochodu, jaki kiedykolwiek sprzedano na aukcji. W 2018 r. za ten model zapłacono 48,405 mln dolarów. Aktualnie rekord najdroższego auta świata należy do Mercedesa 300 SLR Uhlenhaut Coupe z 1955 r., za którego w 2022 roku zapłacono 142 mln dol. Inne 250 GTO w 2014 roku sprzedano na aukcji Bonhams za kwotę 38,115 mln dolarów, co pokazuje, jak bardzo ten model Ferrari jest ceniony przez znawców motoryzacjiWięcej ciekawostek motoryzacyjnych znajdziesz na Gazeta.pl.

Wyjątkowe auto zespołu Scuderia Ferrari

Ferrari 250 GTO przygotowane na listopadową aukcję RM Sotheby's, nie bez powodu może liczyć na nowy rekord cenowy. To jeden z 34 egzemplarzy GTO z nadwoziem Tipo 1962. O ile model 250 GTO był zazwyczaj wyposażony w silnik 3.0 V12 wytwarzający około 300 koni mechanicznych, tak oferowany egzemplarz fabrycznie otrzymał silnik 4.0 V12. Ferrari w 1962 r. skorzystało z nowych zasad zawodów i startowało tym egzemplarzem w wyścigach w ramach wewnętrznego zespołu Scuderia Ferrari. 

Pierwszym startem tej maszyny był wyścig na 1000 kilometrów na torze Nurburgring w 1962 r., podczas którego GTO zdobyło pierwsze miejsce w klasie i drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Ferrari przygotowało go na 24-godzinny wyścig Le Mans, montując mocniejszy silnik o mocy około 390 koni mechanicznych i dodając małe światła drogowe pod kierunkowskazami na błotnikach, które są nadal obecne. W wyścigu Le Mans niestety silnik auta się przegrzał. Następnie Ferrari przerobiło pojazd na standardową specyfikację 250 GTO, a silnik został zmieniony na jednostkę 3.0 V12, która do tej pory znajduje się pod maską.

Przez 38 lat w rękach jednego właściciela

Auto przeszło przez ręce kilku właścicieli i ostatecznie trafiło do Stanów Zjednoczonych. Obecny właściciel z Ohio posiada auto od 1985 roku. Teraz, po 38 latach, zdecydował się wystawić wyjątkowe Ferrari na aukcję. Oferta RM Sotheby's obejmuje dokumentację fabryczną, w tym arkusze konstrukcyjne dotyczące przygotowań do wyścigów na torze Nurburgring i Le Mans, a także późniejszą konwersję 250 GTO. Szacuje się, że auto może zostać sprzedane za 50 mln dol. 

Zobacz wideo Wyjątkowy garaż Magnusa Walkera w Los Angeles
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.