Stworzył zagrożenie na przejściu dla pieszych. Kierowca auta wartego 2 mln zł nie przyjął mandatu

Zielonogórscy policjanci zatrzymali kierującego Ferrari SF90 Stradale, który jadąc z nadmierną prędkością, wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Mężczyzna prowadzący auto warte 2 miliony złotych nie przyjął mandatu. Analizą popełnionych wykroczeń zajmie się ostatecznie sąd.

Zachowanie szczególnej ostrożności przy dojeżdżaniu do przejścia dla pieszych obowiązuje wszystkich zmotoryzowanych. Bez względu na to, czy poruszają się skuterem, ciągnikiem rolniczym, czy supersamochodem. Kategorycznie zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu i bezpośrednio przed nim oraz omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. 

Kierowca Ferrari popełnił dwa wykroczenia

W środę 18 października, dwóch wykroczeń na drodze dopuścił się kierowca luksusowego samochodu włoskiej marki. Mężczyzna prowadząc czarne Ferrari SF90 Stradale, w Zielonej Górze na ulicy Wojska Polskiego wyprzedzał inny pojazd na przejściu dla pieszych, jadąc przy tym z nadmierną prędkością. Policjanci kontrolujący w tym obszarze zachowanie zmotoryzowanych, ręcznym urządzeniem pomiarowym zmierzyli, że Ferrari jechało z szybkością 75 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. W związku z popełnionymi wykroczeniami kierujący został zatrzymany do kontroli drogowej. 

Zmotoryzowany nie przyjął mandatów karnych

Za popełnione przewinienia zmotoryzowanemu należały się mandaty i punkty karne. Zgodnie z taryfikatorem wyprzedzanie na przejściu dla pieszych kosztuje 1500 złotych i 15 punktów karnych, a za przekroczenie prędkości o 21-25 km/h nakładany jest mandat w wysokości 300 zł, a do indywidualnego konta kierowcy dopisywanych jest 5 punktów karnych. Prowadzący supersamochód nie zgodził się jednak na mandaty, w z związku z czym mundurowi sporządzili wniosek o jego ukaranie, który zostanie skierowany do sądu. Więcej o niebezpiecznych zachowaniach kierowców piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

Przypominamy, że nieuwaga lub świadome lekceważenie zasad panujących w obszarze przejść dla pieszych może kosztować kogoś utratę zdrowia lub życia. W sytuacji bezpośredniego kontaktu pojazdu z pieszym, niechroniony uczestnik ruchu drogowego doznaje poważnych obrażeń i konsekwencje takiego potrącenia bywają niejednokrotnie tragiczne w skutkach.

Zobacz wideo Pędził Ferrari prawie 200 km/h mostem Północnym w Warszawie
Więcej o:
Copyright © Agora SA