Tak piesi powodują wypadki. Grubo ponad 50 proc. to nieostrożne wejście na jezdnię

Nie chcemy teraz celować palcem w pieszych i to ich obarczać winą za wypadki. Wręcz przeciwnie. Piszemy ten artykuł ku przestrodze. Najczęstszą przyczynę wypadków bardzo łatwo wyeliminować.

O bezpieczeństwie na polskich drogach piszemy więcej na stronie głównej gazeta.pl. I zawsze stajemy po stronie pieszych, zwracając uwagę, że to właśnie niechronionych uczestników ruchu należy chronić. Pieszy podczas wypadku zawsze jest na straconej pozycji, a nawet drobne zdarzenie może się dla niego skończyć tragicznie. Jeśli jesteście z obozu ludzi, którzy lubią mówić o pieszych jako o "świętych krowach ", to polecamy zapoznać się kilkoma liczbami z policyjnego raportu. W 2022 r. kierowcy samochodów osobowych spowodowali w Polsce 13 945 wypadków, kierowcy samochodów ciężarowych prawie 1700, a rowerzyści - 1304.

Zobacz wideo Przechodzień wepchnął przypadkową osobę pod autobus. 24-latek został zatrzymany

Ile wypadków powodują piesi w Polsce?

Dla porównania piesi spowodowali 1 084 wypadki, co odpowiada za 5,1 proc. wszystkich. Jak to wygląda w relacji kierowca - pieszy? Policja podaje, że rok temu doszło do 4 609 potrąceń pieszych,w ich wyniku 453 osoby zginęły (w tym 452 pieszych), a 4 447 zostało rannych (w tym 4 235 pieszych). - Najwięcej wypadków i ofiar wśród pieszych spowodowali kierujący pojazdami, głownie kierujący samochodami osobowymi - czytamy w raporcie. To aż 76,1 proc. z nich.

Dlatego odłóżmy wojenki na bok i przejdźmy do najważniejszego. Jak piesi mogą sami poprawić swoje bezpieczeństwo?

Jak piesi powodują wypadki? Cztery grzechy główne

Wiemy już, że piesi spowodowali 1 084 wypadki, ale teraz zagłębmy się w policyjny raport. W ich wyniku śmierć poniosło 201 osób (10,6 proc. ogółu zabitych), a obrażenia ciała odniosły 904 osoby (3,7 proc. ogółu rannych). Policja podkreśla, że rok do roku odnotowano tutaj poprawę. Wypadków było mnie, a ich skutki mniej poważne. W porównaniu z 2021 r. w 2022 r. piesi spowodowali o 134 wypadki mniej. To aż 11 proc. Jeśli spojrzymy na najczęstsze przyczyny wypadków z winy pieszych, to jest spore pole do poprawy. To cztery główne grzechy pieszych:

  • wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem – 539 wypadków (tj. 49,7 proc. wszystkich wypadków spowodowanych przez pieszych),
  • wejście na jezdnię zza pojazdu, przeszkody – 138 wypadków (12,7 proc.),
  • przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym – 110 wypadków (10,1 proc.),
  • wejście na jezdnię przy czerwonym świetle – 96 wypadków (8,9 proc.).

Na dalszych miejscach jest: leżenie, klęczenie, stanie na jezdni (policja klasyfikuje te trzy rzeczy jako jedną przyczynę), chodzenie nieprawidłową stroną drogi, zatrzymywanie się i cofnięcie.

Łatwo poprawić te statystyki, ale trzeba wyrobić sobie kilka nawyków

Kiedyś przy okazji akcji edukacyjnej #PRZEPISUJ, podczas której wyjaśnialiśmy nowe zasady pierwszeństwa na przejściach dla pieszych, przygotowaliśmy taką krótką listę zachowań pieszego:

  • Nie stój w okolicach przejść dla pieszych, jeśli nie zamierzasz przez nie przejść. Wprowadzasz niepotrzebną niepewność wśród kierowców.
  • Nie wchodź na przejście, jeśli widzisz pędzący samochód. Nawet jeśli jego kierowca cię zauważy, może nie zdążyć, wyhamować. Na drodze nie chodzi o to, by za wszelką cenę korzystać z przysługującego nam pierwszeństwa. Chodzi o bezpieczne dotarcie do celu.
  • Jeśli chcesz przejść przez przejście, staraj się nawiązać kontakt wzrokowy z kierowcą. Będziesz mieć pewność, że cię widzi i dobrze odczytuje twoje zamiary.
  • Nie bierz za pewnik tego, że jeśli jeden kierowca zatrzymał się, by ustąpić ci pierwszeństwa, drugi zrobi to samo.
  • Jeśli coś ogranicza ci widoczność na przejściu dla pieszych, to zakładaj, że po niewidocznym dla ciebie fragmencie drogi pędzi kierowca, który cię nie widzi.

To proste zasady, ale korzystanie z nich może znacząco poprawić bezpieczeństwo pieszych. Na pewno wyeliminowałyby główną przyczynę wypadków, których są sprawcą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.