Pirat drogowy pędził o 108 km/h za szybko. Prawo jazdy zachował, ale mandat go nie ominął

Kierowca pędził o 108 km/h za szybko w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h. Miał jednak szczęście, bo nie przemierzał obszaru zabudowanego, więc zachował prawo jazdy. Wysoki mandat go natomiast nie ominął.

Brawurowa jazda to nie tylko ogromne zagrożenie w ruchu drogowym, ale także surowa kara z jaką musi się liczyć nieodpowiedzialny kierujący popełniający wykroczenie. We wtorek 5 września policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego z komendy w Trzebnicy (woj. dolnośląskie) dokonując pomiaru prędkości na drodze wojewódzkiej 359 w miejscowości Żmigród, namierzyli kierującego Volkswagenem, który mocno przesadził z szybkością. Więcej o niebezpiecznych zachowaniach kierowców piszemy na stronie głównej Gazeta.pl.

Kierowca pędził poza obszarem zabudowanym

Mundurowi wydali nakaz zatrzymania pojazdu w celu przeprowadzenia kontroli. Auto prowadził 28-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego. Mężczyzna zobaczył nagranie, jak pędzi z prędkością 168 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 60 km/h. Na szczęście dla niego, wykroczenie zostało popełnione poza obszarem zabudowanym, więc prawo jazdy nie zostało mu zatrzymane. Zgodnie z taryfikatorem pirat drogowy został ukarany mandatem w kwocie 2500 złotych, a do jego indywidualnego konta zostało dopisanych 15 punktów karnych. 

Szybka jazda może doprowadzić do tragedii

Przypominamy, że brawura za kierownicą może doprowadzić do tragedii na drodze. Jedną z głównych przyczyn nieszczęśliwych zdarzeń jest nadmierna prędkość. Każdy kierowca, który nie stosuje się do ograniczeń na drogach każdej kategorii, musi liczyć się z karą finansową i punktami karnymi. Aby stracić prawo jazdy, wystarczy popełnić dwa wysoko punktowane wykroczenia w ruchu drogowym i przekroczyć dopuszczalną przepisami pulę 24 punktów karnych.

Zobacz wideo Nastolatek niespodziewanie wyszedł zza busa i został potrącony
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.