Kraków domaga się odszkodowania za mur uszkodzony w wypadku żółtego Megane. Kto pokryje szkody?

W wyniku wypadku żółtego Renault Megane RS w Krakowie doszło do uszkodzenia muru, który jest częścią wałów przeciwpowodziowych. Urząd miasta, by pokryć koszty naprawy, domaga się od ubezpieczyciela pojazdu wypłacenia odszkodowania. Jest jednak jedna, dość problematyczna kwestia.

Okazuje się, że podczas wypadku żółtego Renault Megane w Krakowie doszło do uszkodzenia muru, który stanowi fragment wałów chroniących miasto przed wylewającą w trakcie powodzi Wisłą. Jak wynika z informacji pozyskanych przez portal krknews.pl, "doszło do poprzecznego przesunięcia płyt kamiennych stanowiących zwieńczenie muru na odcinku ok. 14 m". Na szczęście, nawet w aktualnym stanie mur spełni swoją funkcję. Tak czy inaczej, miasto planuje jego naprawę, która niestety będzie dość kosztownym przedsięwzięciem.

Zobacz wideo

150 tys. złotych na naprawę muru. Kraków żąda odszkodowania. Kto zapłaci?

Ze wstępnych szacunków wynika, że remont pochłonie ok. 150 tys. zł, a finalny koszt może jeszcze wzrosnąć. Miasto nie planuje jednak pokrywać napraw z własnych środków, tylko uzyskać odszkodowanie od ubezpieczyciela Renault. W takich sytuacjach to właśnie firma, u której pojazd sprawcy został ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) pokrywa szkody, tak materialne, jak i niematerialne. Jednak w niektórych sytuacjach ubezpieczyciel może się zwrócić o zwrot kosztów do sprawcy.

W przypadku, w którym sprawca zdarzenia m.in. nie posiadał odpowiedniej kategorii prawa jazdy, poruszał się kradzionym samochodem, czy też był pijany, ubezpieczyciel pokrywa koszty likwidacji szkody, jednak może żądać od sprawcy zwrotu poniesionych przez siebie wydatków. Jest to tzw. roszczenie regresowe. Tutaj pojawia się problem. Jendak nawet jeżeli śledczy uznają Patryka P. za sprawcę wypadku (przypomnijmy, kierowca prowadził z 2,3 promila alkoholu w organizmie), nie będzie mógł wypłacić środków, bo nie żyje. Co więcej, ubezpieczyciel nie może żądać zwrotów kosztów od rodziny zmarłego. Tak też wynika z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego. Portal Dziennik.pl przytacza tutaj kluczową uchwałę z 16 listopada 2012 r (sygn. akt III CZP 61/12). Jak możemy wyczytać:

"Zakład ubezpieczeń, który wypłacił odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkodę wyrządzoną przez kierującego pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, nie może dochodzić od jego spadkobierców roszczenia zwrotnego przewidzianego w art. 43 pkt. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.), jeżeli wypłata odszkodowania nastąpiła po śmierci kierującego pojazdem".

Tak czy inaczej, urzędnicy poczekają jeszcze na wypłatę odszkodowania - ubezpieczyciel nie może wypłacić środków, póki śledztwo jest w toku i nie ustalono sprawcy. Na szczęście naprawa wału, nawet w jego aktualnym, naruszonym stanie, nie jest szczególnie pilną sprawą. Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.