Kontrola. Można zadać to pytanie każdemu policjantowi, ale żaden policjant go nie lubi

Policjant chce przeszukać samochód w czasie kontroli drogowej. Co na to prawo? Po analizie przepisów mamy dla kierowcy dwie informacje. Jedna jest zła, a druga dobra. I to właśnie ta dobra wiadomość dotyczy pytania opisanego w tytule.

O przepisach, ale także ich praktycznym zastosowaniu, opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Powiedzmy, że policjant chętnie zajrzałby do bagażnika auta w czasie kontroli drogowej. Czy ma do tego prawo? To pierwsze pytanie, które rodzi się w głowie kontrolowanego. I tu właśnie zaczyna się zła wiadomość. Bo tak, ma takie uprawnienie i do jego realizacji wcale nie potrzebuje nakazu wystawionego przez prokuratora czy sąd.

Zobacz wideo

Czy policjant może przeszukać auto bez nakazu?

Policjant może zarządzić przeszukanie samochodu w czasie kontroli drogowej w trzech przypadkach. Wyraźnie mówi o nich art. 15 ust. 1 pkt 5 lit. b ustawy o policji. Mowa o sytuacji, w której zachodzi przypuszczenie, że w pojeździe mogą znajdować się:

  • broń lub inne niebezpieczne przedmioty mogące służyć do popełnienia czynu zabronionego,
  • przedmioty, których posiadanie jest zabronione,
  • przedmioty mogące stanowić dowód w prowadzonym postępowaniu.

Zasady są precyzyjne? No właśnie nie. Tak naprawdę w przypadku każdego kierowcy można mieć podejrzenie, że przewozi zabronione przedmioty lub np. broń. To raz. Dwa podstawa taka daje możliwość przeszukania samochodu, ale nie tylko. Daje też możliwość dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży.

Jak powinno wyglądać przeszukanie samochodu w czasie kontroli?

Procedura przeszukania powinna wyglądać w następujący sposób. Na potrzebę tego opisu przyjmuję bowiem, że policjant rozpoczął już kontrolę, a więc przedstawił się i w razie potrzeby pokazał legitymację służbową.

  1. Na początek policjant musi poinformować kierującego o przeszukaniu pojazdu i powinien poprosić go np. o otwarcie bagażnika.
  2. W razie prośby kontrolowanego powinien podać powód przeszukania i podstawę prawną.
  3. Podczas przeszukania może nie tylko zaglądać do wnętrza pojazdu, ale także wyjmować i oglądać napotkane przedmioty, w tym walizki czy torby. Najpierw powinien jednak założyć rękawiczki lateksowe. Tak, żeby nie zostawić swoich odcisków palców.

Przeszukanie samochodu w czasie kontroli? Kierowca też ma asa w rękawie

Kierowca musi zgodzić się na przeszukanie samochodu. Nie ma wyjścia. Nawet jak się nie zgodzi, zostanie obezwładniony. Czy w tej sytuacji może być jakakolwiek dobra informacja? Może. Bo kierowca również ma asa w rękawie. Kierujący może poprosić policjantów o spisanie protokołu z czynności. I teraz to oni nie mogą odmówić!

Policjanci w protokole powinni opisać każdy przedmiot, na który natrafią podczas przeszukania. Poza tym protokół musi być podpisany przez kierowcę. Ale dopiero w kształcie, który akceptuje w stu procentach. Może zatem wymagać od policjantów nanoszenia w nim kolejnych poprawek.

Prośba o spisanie protokołu często stanowi dla policjanta kubeł zimnej wody. Jeżeli nie ma wyraźnych podstaw do przeszukania, może nawet odstąpić od wykonania czynności. Czemu funkcjonariusze tak boją się tego dokumentu? Po pierwsze jego spisanie i poprawki często oznaczają kilkadziesiąt straconych minut. Po drugie protokół daje trwały ślad po kontroli drogowej. Jeżeli funkcjonariusze nic w aucie nie znajdą, kierujący będzie miał podstawę do złożenia zażalenia na czynności. Pismo w tej sprawie składa się w terminie do 7 dni od kontroli drogowej do komendanta jednostki, w której policjanci są zatrudnieni.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.