41-latek podczas policyjnej kontroli okazał prawo jazdy zmarłego krewnego. Tak obchodził zakaz

Policjanci z opatowskiej drogówki zatrzymali 41-latka, który prowadził pomimo sądowego zakazu. Co więcej, by próbować ukryć ten fakt, posługiwał się prawem jazdy zmarłego krewnego. Mężczyzna wkrótce odpowie przed sądem.

Policjanci drogówki każdego dnia muszą mierzyć się z łamiącymi przepisy kierowcami. Niektórzy z nich próbują uniknąć brania odpowiedzialności za swoje czyny i w efekcie dopuszczają się kolejnych konfliktów z prawem. Do tego typu zmotoryzowanych zalicza się 41-latek zatrzymany w zeszłą środę 2 lipca w Opatowie. Więcej informacji dotyczących policyjnych działań znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo

41-latek z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów

Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli fiata, za którego kierownicą, jak się później okazało, siedział 41-latek z powiatu staszowskiego. Mężczyzna, jak przystało na dobrego obywatela, okazał policjantom prawo jazdy i wszelkie potrzebne dokumenty. Do tego momentu wszystko przebiegało bez komplikacji.

Okazało się jednak, że okazany dokument należał do kogoś innego, a dokładniej do nieżyjącego już od około ośmiu lat krewnego. W związku z tym funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, a prawo jazdy zabezpieczyli przed ponownym użyciem. Następnie, aby poznać tożsamość kierującego, policjanci przewieźli 41-latka na komendę.

Jak przekazała oficer prasowa komendy Powiatowej Policji w Opatowie asp. Katarzyna Czesna - Wójcik - "Policjanci przy użyciu terminala służącego do szybkiej identyfikacji osób na podstawie linii papilarnych ustalili personalia mężczyzny. Okazało się, że kontrolowany 41-latek posiada aktywny sądowy zakaz kierowania pojazdami wydany przez Sąd Rejonowy w Sandomierzu". Właśnie z tego względu posługiwał się cudzym prawem jazdy.

Teraz, poza konsekwencjami związanymi z jazdą wbrew orzeczonemu zakazowi, a więc karą do pięciu lat pozbawienia wolności, 41-latek odpowie dodatkowo za posłużenie się cudzym dokumentem. Za to przestępstwo sąd może skazać mężczyznę na dwuletni pobyt w więzieniu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.