Za co najłatwiej dostać mandat latem? Kierowcy tracą prawo jazdy na dwa sposoby

Wakacje oznaczają wzmożony ruch pojazdów. Wzmożony ruch pojazdów z kolei wiąże się ze wzmożonymi kontrolami drogowymi. Policjanci uważniej obserwują zachowania kierujących i chętniej odbierają prawa jazdy. Królują dwa powody uruchomienia takiej sankcji.

O karach dla kierowców opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Od początku tegorocznych wakacji doszło do 185 wypadków. Dla 30 osób zdarzenia te zakończyły się ze skutkiem śmiertelnym. A na tym statystyki się nie kończą. Bo średnio w ponad 23 proc. powodem wypadku jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu drogowego. Prędkość jest zatem tym czynnikiem, któremu policjanci w czasie tegorocznych wakacji przyglądają się w pierwszej kolejności. Prędkość może również zadecydować o tym, że kierujący straci prawo jazdy.

Zobacz wideo 2500 zł mandatu i utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 89 km/h

Utrata prawa jazdy za prędkość. Pierwszy z wakacyjnych problemów

Możliwości odebrania prawa jazdy za prędkość są tak naprawdę dwie. Po pierwsze może zadecydować o tym przekroczenie dozwolonej szybkości jazdy w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Co gorsze, wykroczenia takie są ujawniane nie tylko w miejscach, w których zaczyna się obszar zabudowany. Policjanci łapią kierowców na zbyt szybkiej jeździe również na miejskich arteriach. Liczby? Te są wprost zatrważające. Średnio każdego dnia z tego powodu uprawnienia do kierowania na 3 miesiące są wstrzymywane w przypadku prawie 140 kierowców.

W przypadku tak dużego przekroczenia prędkości, mandat będzie wynosił przy jeździe o:

  • 51 do 60 km/h zbyt szybko 1500 zł i 13 punktów karnych,
  • 61 do 70 km/h zbyt szybko 2000 zł i 14 punktów karnych,
  • co najmniej 71 km/h zbyt szybko 2500 zł i 15 punktów karnych.
W tym punkcie rozwiewam wątpliwości. TK w wyroku z grudnia 2022 roku zakwestionował nie odbieranie prawa jazdy za prędkość, a brak trybu odwoławczego. W efekcie przepisy nadal obowiązują i nadal są stosowane przez policjantów.

Zbyt szybka jazda czasami oznacza stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa

Po drugie w przypadku drastycznego przekroczenia dozwolonej prędkości w pobliżu przejścia dla pieszych czy galerii handlowej, policjanci mogą uznać ten czyn za stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. To oznacza, że poza standardowym mandatem za prędkość ujętym na powyższej liście, kierowca dostanie także 1000 zł grzywny, 10 punktów karnych i może stracić uprawnienia do kierowania na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Decyzję w tej sprawie na podstawie art. 86 par. 3 ustawy Kodeks wykroczeń podejmie jednak sąd. Sąd w razie odstąpienia funkcjonariuszy od mandatu, wlepi też grzywnę. Ta może wynosić nawet 30 tys. zł.

Bywa też, że kierowca straci prawo jazdy za prędkość z uwagi na uzbierane w czasie kontroli drogowej punkty karne. Warto też pamiętać o tej możliwości.

Prawo jazdy w wakacje kierowcy często tracą też za alkohol

Drugim z powodów utraty prawa jazdy przez kierujących w okresie wakacyjnym jest alkohol. Kierujący albo wsiadają za kółko bezpośrednio po imprezie, albo na drugi dzień na ciężkim kacu. Obydwa czyny są karygodne z uwagi na skalę zagrożenia. Alkohol krążący we krwi sprawia, że kierowca nie jest w stanie prawidłowo ocenić sytuacji drogowej. Często nie potrafi nawet jechać prosto! A to w warunkach natężonego ruchu drogowego tworzy ekstremalne zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Policyjne statystyki nie pozostawiają żadnych złudzeń. Każdego dnia funkcjonariusze w Polsce zatrzymują średnio 230 osób jadących na podwójnym gazie. To średni wynik, co oznacza że w okresie wakacyjnym liczba może być jeszcze wyższa.

Skala kary zależy w dużej mierze od stopnia upojenia. I tak:

  • gdy badanie alkomatem wykaże od 0,2 do 0,5 promila, w sensie prawnym mówimy o stanie po użyciu alkoholu. To oznacza 2,5 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych lub sprawę w sądzie. Sędzia może dać nawet 30 tys. zł grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
  • gdy badanie alkomatem wykaże powyżej 0,5 promila, przepisy wskazują już na stan nietrzeźwości. W takim przypadku sprawa musi trafić do sądu. Kierowca dostanie do 30 tys. zł grzywny, zostanie zobowiązany do wpłaty co najmniej 5 tys. zł na Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 2 i dostanie co najmniej 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.