To będzie jedna z najdłuższych dróg ekspresowych w Polsce

Trwają już prace na budowie jednej z najdłuższych dróg ekspresowych w Polsce. Szlak będzie liczył 550 km oraz połączy Pomorze ze Śląskiem. Tylko kiedy tak właściwie pojedziemy w pełni oddaną trasą? To bardzo ważne pytanie w tym przypadku.

O budowie kolejnych dróg szerzej opowiadamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Budujemy drogi. Tymi dwoma słowami można podsumować kolejne informacje, które pojawiają się w mediach. W Polsce praktycznie nieustannie rośnie sieć dróg ekspresowych i autostrad. Czy to oznacza, że powoli stajemy się drogowym tygrysem na mapie Europy? W tym punkcie musimy ostudzić nastroje. Bo choć informacje o budowie kolejnych szlaków są ważne, do krajów europejskich wiele nam jeszcze brakuje. Sami Niemcy mają kilkunastokrotnie więcej dróg szybkiego ruchu...

Zobacz wideo Nowy znak na polskich drogach. Co oznacza duża czarna dłoń?

S11 połączy Pomorze i Śląsk. Będzie mieć 550 km długości

Za sprawą nowej ekspresówki, a więc S11, będzie nam jednak o krok bliżej do podobnego wyniku. Tyle że ten krok wykonamy dopiero za kilka lat. Z drugiej strony dobrze, że w Polsce buduje się cały czas kolejne szlaki. Dzięki nim podróżujemy szybciej, łatwiej i bezpieczniej. To aspekt, którego nie da się przecenić w przypadku tego typu informacji.

Przechodząc jednak do sedna, droga ekspresowa S11 ma połączyć północ kraju z aglomeracją śląską. Wystartuje w Kołobrzegu i będzie przebiegać m.in. przez Koszalin, Piłę, Poznań, Ostrów Wielkopolski czy Lubliniec. Swój bieg zakończy w okolicy Katowic, Gliwic, Bytomia i Piekar Śląskich. Jej przebieg będzie zatem podobny do obecnej drogi krajowej 11. Takie położenie sprawia, że całkowita długość S11 sięgnie 550 km. To sprawia, że mówimy o jednej z najdłuższych dróg ekspresowych w Polsce.

Po ukończeniu, S11 stanie się trzecią najdłuższą ekspresówką w Polsce. Wyprzedzi ją S7 z planowaną długością na poziomie 706 km i S8 z planowaną długością na poziomie 642 km.

Kiedy cała S11 będzie przejezdna?

Słowo mówimy, jest oczywiście użyte w aspekcie przyszłościowym. Bo aktualnie w Polsce funkcjonują zaledwie "śladowe ilości" S11. Już dziś kierowcy mogą pojechać m.in. między Kołobrzegiem a Koszalinem oraz obwodnicami Szczecinka, Olesna, Kępna, Ostrowa Wielkopolskiego i Poznania. Jeszcze w tym roku oddany do użytkowania zostanie fragment z miejscowości Ciarka do granicy województw opolskiego i śląskiego.

Zasadnicze pytanie zatem brzmi: kiedy cała S11 zostanie oddana do użytkowania? Początkowo mówiło się o roku 2028. Aktualnie realną datą wydaje się już rok 2030. Tak czy tak będziemy trzymać kciuki za jak najszybszą realizację tego szlaku. Stosując bowiem słownictwo obecnej władzy, on nam się po prostu należy. Nam, polskim kierowcom.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.