16-latek zaparkował na zakazie tuż pod nosem policjantów. Teraz odpowie przed sądem

Pewien 16-latek prowadzący Volkswagena postanowił tuż pod nosem policjantów zaparkować na zakazie. Nieposiadający prawa jazdy młodzieniec odpowie teraz przed sądem rodzinnym.

W minioną niedzielę (9.07) do ciechanowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o nieprawidłowo zaparkowanych pojazdach na ul. Podleśnej. Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze na pewno się nie spodziewali, z jakim zmotoryzowanym będą mieli do czynienia. Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie Gazeta.pl

16-latek zaparkował na zakazie

Jak przekazała oficer prasowa ciechanowskiej komendy mł. asp. Magda Zarembska: "Policjanci potwierdzili, że kilka aut zaparkowanych było w miejscu, gdzie obowiązuje znak b-36 „zakaz zatrzymywania". W trakcie przeprowadzanej interwencji uwagę policjantów zwrócił kierowca volkswagena, który nic sobie nie robił z obecności mundurowych i również zaparkował swój pojazd w miejscu objętym zakazem".

Jak się wkrótce okazało, za kierownicą niemieckiego pojazdu zasiadał 16-latek. Było jasne, że młodzieniec nie posiada prawa jazdy, jednak policjanci na wszelki wypadek upewnili się i sprawdzili jego dane w policyjnych bazach. Jak dodała mł. asp. Zarembska: "Wyszło na jaw, że młody kierowca nie posiada prawa jazdy wymaganego dla pojazdu, którym kierował. Funkcjonariusze przekazali nieletniego matce. Teraz sprawą 16-latka zajmie się sąd rodzinny".

Nieletni bez prawa jazdy — brak konsekwencji to bujda

Policja przestrzega wszystkich młodocianych samozwańczych kierowców przed prowadzeniem jakiegokolwiek pojazdu. Często wśród młodych ludzi panuje przekonanie, że nie mogą ponieść żadnych konsekwencji, prowadząc bez prawa jazdy — przecież nie mogą dostać punktów karnych. Takie myślenie jest jednak błędne. Przepisy mówią jasno, że każdy, kto prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnień, podlega karze grzywny.

W sytuacji, gdy za kierownicą znajduje się nieletni, to sprawa trafia do sądu rodzinnego. W takich przypadkach sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów do 21 roku życia. Przypominamy, że konsekwencje ponosi także osoba, która pozwala na to, by za kierownicę wsiadł nieletni, czy też osoba, która nie posiada uprawnień.

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.