Formuła 1 GP Austrii - godzina, gdzie. Uwaga! Shootout i dziwny wyścig w sobotę

Dopiero w niedzielę Formuła 1 wróci do normy, a kierowcy ustawią się na starcie o 15:00. W sobotę będą się dziać rzeczy, do których fan nie jest przyzwyczajony. F1 GP Austrii to weekend ze sprintem.

F1 GP Austrii - weekend ze sprintem

Najważniejsze. Sobota: sprint kwalifikacyjny - sobota 16:30. Wyścig - niedziela 15:00.

W sezonie 2023 kierowców i fanów Formuły 1 czeka kilka dziwnych weekendów. Włodarze królowej sportów motorowych wciąż eksperymentują z formułą wyścigów. Jednym z pomysłów na podkręcenie emocji jest tzw. sprint. W poprzednich sezonach decydował o ustawieniu na starcie w niedzielę, kiedy kierowcy walczyli o duże sprinty. Dlatego było nudno i nikt z czołówki nie decydował. Teraz sprint, tak naprawdę krótszy wyścig, nie psuje nikomu niedzielnych zmagań. Czy na domowym torze Red Bulla dojdzie w sobotę do niespodzianek? Śledźcie relację na żywo na stronie gazeta.pl. Nasi koledzy ze Sport.pl będą fachowo komentować cały weekend.

Zobacz wideo Romain Grosjean był wielkim przeciwnikiem tej zmiany. Teraz może jej dziękować za życie

F1 GP Austrii - gdzie oglądać

Polski fan Formuły najlepszą transmisję obejrzy w ViaPlay. To tam można śledzić zmagania najlepszych kierowców świata. Jeśli wykupicie subskrypcje tej platformy, to polecamy nie czekać do godziny rozpoczęcia kwalifikacji, sprintu czy wyścigu. Włączcie Formułę 1 wcześniej. Eksperci ViaPlay w przystępny sposób w studio tłumaczą mnóstwo rzeczy i mają w rękawie jeszcze więcej ciekawostek. Może złapiecie formułowego bakcyla? Polecamy. Nie chcecie płacić ViaPlay a polski komentarz was nie obchodzi? Zajrzyjcie na oficjalną stronę F1. Można tam kupić dostęp do transmisji.

F1 GP Austrii - o której

  • Sprint Shootout - sobota 1 lipca 12:00-12:45
  • Sprint Kwalifikacyjny - sobota 1 lipca 16:30
  • Wyścig - niedziela 2 lipca 15:00

F1 GP Austrii - kwalifikacje

W nowej formule weekendów wyścigowych ze sprintem kwalifikacje rozgrywane są w piątek. Wczoraj kierowcy walczyli o pierwsze pole startowe o 17:00, możliwe, że nie mieliście czasu, żeby obejrzeć, kto wygrał. Niespodzianek nie było. Pole position zgarnął Max Verstappen. Niespodzianki? Kolejne tragiczne kwalifikacje Sergio Perezam, forma Lando Norrisa z McLarena i Alex Albon, który chyba nie wie, że Williams ma słaby bolid. Pierwsza dziesiątka kwalifikacji:

  1. M.Verstappen Red Bull 1:04.391
  2. C.Leclerc Ferrari 1:04.439
  3. C.Sainz Ferrari 1:04.581
  4. L.Norris McLaren 1:04.658
  5. L.Hamilton Mercedes 1:04.819
  6. L.Stroll Aston Martin 1:04.893
  7.  F.Alonso Aston Martin 1:04.911
  8. N.Hulkenberg Haas 1:05.090
  9. P.Gasly Alpine 1:05.170
  10. A.Albon Williams 1:05.823

Na razie nie wiemy nic o potencjalnych karach i roszadach na polach startowych, ale kolejność na starcie może się zmienić tuż przed wyścigiem. Wielcy nieobecni? George Russell był jedenasty. Z kolei Sergio Perez nie mógł się utrzymać w limitach toru i sędziowie skasowali jego dobre czasy. Zajął dopiero 15. miejsce w Q2. Po znakomitym początku nad Meksykaninem zbierają się czarne chmury. Kolejny weekend nie wykorzystuje potencjału najlepsze samochodu w stawce.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.