Defence Express: Rosjanie używają "czołgów kamikadze"

Rosyjska armia cały czas bazuje na czołgach T-54 i T-55. Wiekowe konstrukcje zaczęto jednak wykorzystywać do nowych zadań. Maszyny konstrukcyjnie pamiętające jeszcze lata 40. i 50. używane są do misji samobójczych - informuje ukraiński Defence Express.

Atak rosyjskiego "czołgu kamikadze" na pozycje ukraińskie nastąpił w pobliżu miasto Maryinka w obwodzie donieckim. Jak informują ukraińskie służby, próba jednak się nie powiodła. Czołg załadowany był sześcioma tonami trotylu.

- Prawdopodobnie w planach było wjechanie tym czołgiem w okopy naszych żołnierzy i wysadzenie go, jednak samochód najpierw wjechał na miny około 100 metrów od naszych żołnierzy, a następnie został pomyślnie zniszczony strzałem RPG – poinformowali żołnierze spod Maryinka.

Na filmie widać, jaka jest główna wada "czołgu kamikadze" zbudowanego na T-54 i T-55. To ogromne konstrukcje, które łatwo zauważyć i łatwo namierzyć, tym bardziej że Rosjanie nie zamontowali tam żadnego finezyjnego systemu sterującego, ale jak twierdzą Ukraińcy, po prostu zablokowano pedał gazu cegłą. To oznacza, że czołg może wtedy jechać wyłącznie na wprost, przed siebie.

Czołg T-54/T-55

Pierwsze czołgi serii T-54 trafiły do służby (jeszcze w Armii Radzieckiej) w drugiej połowie lat 40. (a konkretnie w 1946 r.). Pierwsza odmiana pojazdu, nazwana T-54 model 1946, produkowana była w latach 1946–1949 i była podobna wyglądem do wieży z czołgu T-44. Przez kolejne lata czołg przechodził kolejne drobne modernizacje. Co ciekawe czołgi T-54 były produkowane nie tylko w ZSRR, ale także na licencji w Polsce i Czechosłowacji. Ta popularna konstrukcja była używana w latach świetności przez armie 38 państw. W Polsce produkowano go do 1964 roku.

Dopiero w 1958 roku do służby trafił model T-55, który był rozwinięciem T-54. W porównaniu do poprzednika dokonano tu wiele zmian. T-55 mógł m.in. przewieźć znacznie więcej amunicji, miał mocniejszy silnik (napędzał go 12-cylindrowy diesel o mocy 580 KM) i większe zbiornika na paliwo (680 l w porównaniu do 520 l w T-54). Na swoje czasy to była dobra konstrukcja, jednak z biegiem lat, mimo wielu modernizacji (cześć z nich dokonali polscy konstruktorzy), czołg stracił swoją pozycję. Produkcję w Polsce i ZSRR zakończono w 1981 roku.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.