Rimac Nevera właśnie stracił rekord 0-400-0 km/h. Koenigsegg Regera pobił elektryka

Rimac Nevera nie cieszył się długo rekordowym czasem w bardzo prestiżowej konkurencji. Niecałe 30 sekund w przyspieszeniu do 400 km/h, a potem wyhamowaniu do 0 km/h okazało się niewystarczające.

Mało który samochód jest w ogóle w stanie rozpędzić się do 300 km/h, a bicie rekordów, w których na liczniku pojawia się okrągłe 400 km/h to już sport dla ścisłej elity. W tej zabawie biorą udział tylko najdroższe, najmocniejsze i najszybsze samochody. Niedawno swoim znakomitym wynikiem chwalił się Rimac. Jego Rimac Nevera dokonał tej sztuki w 29,94 sekundy. Pewna szwedzka marka stwierdziła jednak, że nie może tak tego zostawić. Więcej motoryzacyjnych ciekawostek znajdziesz na stronie głównej gazeta.pl.

Zobacz wideo Ignorowanie znaku STOP to najczęściej popełniany błąd na przejazdach kolejowych

Koenigsegg Regera wykręcił szokujące 28,1 sekundy

Po rekord ruszył hipersamochód Koenigsegg Regera, który w tej dyscyplinie ma nie lada doświadczenia i osiągnięcia. Regera już kiedyś imponowała wynikami. W 2019 wykręciła 31,49 sekundy, bijąc czas Koenigsegga Agera RS z 2017 na poziomie 33,29 sekundy. Koenigsegg Regera wrócił na lotnisko Orebro na zachodzie Sztokholmu, gdzie znajduje się prosta o długości 3 274 metrów. Idealna do bicia rekordów.

Szwedzi komentują, że nawierzchnia była w tym roku bardziej przyczepna, a hiperauto dostało najnowsze opony Michelin Pilot Sport Cup 2 R. Efekt? Przyspieszenie od 0 do 400 km/h, a potem zatrzymanie się zajęło 28,81 sekundy. Możemy być pewni, że to wcale nie ostatnie słowo szwedzkiej ekipy. W kolejce do takich rekordów czeka przecież jeszcze Jesko Absolute.

Koenigsegg Regera - czasy podczas rekordowych przejazdów

  • 0-400-0 km/h - 28,81 s
  • 0-400 km/h - 20,68 s
  • 400-0 km/h - 8,12 s
  • 0-250-0 mph - 29,6 s
  • 0-250 mph - 21,35 s
  • 250-0 mph - 8,25 s
 

Koenigsegg Regera - trochę ciekawostek

Jego spalinowy silnik V8 jest wspomagany przez trzy elektryczne. Łączna moc czterech silników to 1500 KM, ale najbardziej niesamowite jest jej płynne rozwijanie. Przyspieszenia samochodu nie przerywają zmiany biegów, ponieważ ich nie ma. Moment obrotowy jest przekazywany na tylne koła przez jednobiegową skrzynię ze specjalnym sprzęgłem elektrohydraulicznym.

Oprócz przeniesienia napędu nazwanego Koenigsegg Direct Drive o skuteczne rozpędzanie dba również opatentowane zawieszenie Triplex Suspension. Przyspieszenie od 40 km/h do 300 km/h zajmuje 12 sekund, a wydaje się, że szwedzki pojazd robi to jeszcze szybciej. Rozpędzaniu towarzyszy uczucie, które uczestnicy testu porównali do włączania się hipernapędu w statku kosmicznym z filmu science-fiction. Zwłaszcza gdy przy prędkości 240 km/h przestaje automatyczne ślizgać się specjalne sprzęgło.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.