Rząd opublikował wysokość kar za wyprzedzanie się ciężarówek

Poznaliśmy w końcu szczegóły dotyczące zakazu wyprzedzania się ciężarówek na drogach szybkiego ruchu. Jest spore prawdopodobieństwo, że ministerialny projekt wejdzie w życie jeszcze podczas tegorocznych wakacji.

Resort spraw wewnętrznych i administracji opublikował projekt rozporządzenia dotyczącego zakazu wyprzedzania się ciężarówek na autostradach i drogach ekspresowych. Zgodnie z nim kierowcy będzie grozić nie tylko mandat, ale także punkty – nawet 8 punktów karnych. W projekcie określono, że zakaz obowiązuje wyłącznie na drodze ekspresowej oraz autostradzie o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku. A oto cały fragment nowego rozporządzenia:

Kierującemu pojazdem kategorii N2 lub N3 (…) zabrania się wyprzedzania pojazdu samochodowego na autostradzie i drodze ekspresowej o wyłącznie dwóch pasach ruchu przeznaczonych dla danego kierunku ruchu, chyba że pojazd ten porusza się z prędkością znacznie mniejszą od dopuszczalnej dla pojazdów kategorii N2 lub N3 obowiązującej na danej drodze. Zakazu (...) nie stosuje się do wyprzedzania pojazdów wykonujących na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne wysyłających żółte sygnały błyskowe.

Jakie kary będą grozić za „wyścig słoni"?

Najwyższy wymiar kary (czyli 8 punktów karnych) dostaną kierowcy pojazdów kategorii N2, czyli takich, których masa maksymalna przekracza 3,5 tony, ale jest jednocześnie mniejsza niż 12 ton oraz N3 (pojazdy o masie maksymalnej przekraczającej 12 ton), którzy złamią wspomniany zakaz na autostradzie lub drodze ekspresowej o dwóch pasach ruchu.

Zobacz wideo

Jednak już na szerszych odcinkach dróg ekspresowych kara ma być już niższa – wynosić ma 6 punktów karnych – i w polskich realiach dotyczyć tak naprawdę jazdy wyłącznie po skrajnym lewym pasie ruchu. W dokumencie określono, że ciężarówki mogą poruszać się na takich odcinkach wyłącznie dwoma skrajnymi pasami – licząc od prawej strony. Zatem tu de facto zakaz wyprzedzania nie obowiązuje, trzeba jedynie go wykonać na dwóch pasach znajdujących się najbliżej prawej krawędzi jezdni. Ten nakaz w tym przypadku ma dotyczyć nie tylko pojazdów kategorii N2 i N3, ale także zespołów pojazdów o łącznej długości przekraczającej 7 metrów.

Niestety, do tej pory nie poznaliśmy jeszcze wysokości mandatów za te dwa wykroczenia. Ustalenie nowych stawek wymagać będzie zmiany w Rozporządzeniu prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien, czyli tzw. taryfikatorze. MSWiA nie zdradziło jednak do tej pory kwot. Można się spodziewać, że będą one zbliżone do aktualnie obowiązujących kar za niestosowanie się do znaków B-25 lub B-26. Dziś z grozi za to 1000 zł. Co ciekawe, w aktualnym taryfikatorze punktów karnych, za to wykroczenie kierowcom ciężarówek grozi nie 8, ale aż 15 punktów karnych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.