Kierowca przejechał zieloną strzałkę, a ona zgasła. Czy dostanie 15 pkt karnych?

Zielony to kolor optymistyczny? Być może i tak. Ale nie w każdym przypadku. Bo zielona strzałka np. jest w stanie narobić kierowcy problemów. Tylko czy wykroczenie ma szansę zakończyć się wynikiem opiewającym aż na 15 punktów karnych? To właśnie sprawdzimy.

O przepisach i ich praktycznym znaczeniu w codziennej eksploatacji opowiadamy również w poradach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Temat z zieloną strzałką jest dość ciekawy. Bo de facto oznacza, że choć sygnalizator pokazuje sygnał w kolorze czerwonym, kierowca i tak może wjechać na skrzyżowanie. I to w pełni legalnie. Warto jednak pamiętać o tym, że zielona strzałka ma swoje ograniczenia. Te wyraźnie wskazują przepisy.

Zobacz wideo Ignorowanie znaku STOP to najczęściej popełniany błąd na przejazdach kolejowych

Jak działa zielona strzałka na skrzyżowaniu?

Granice obowiązywania zielonej strzałki zostały opisane w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Ten akt prawny wyraźnie wskazuje na kilka okoliczności:

  • sygnał w kształcie zielonej strzałki musi być nadawany wraz z sygnałem czerwonym nadawanym przez sygnalizator S-2,
  • kierowca może pojechać tylko w tym kierunku, na który wskazuje strzałka, przy czym strzałka skierowana w lewo pozwala na skręcenie w lewo i zawracanie ze skrajnie lewego pasa,
  • do skorzystania z zielonej strzałki konieczne jest zatrzymanie się przed sygnalizatorem i upewnienie, że za chwilę wykonany manewr nie utrudni ruchu innym użytkownikom drogi.

Przejazd koło zielonej strzałki bez zatrzymania pojazdu

Patrząc na powyższą podstawę prawną, nietrudno dojść do wniosku, że kierujący na zielonej strzałce może popełnić aż dwa wykroczenia. I tylko jednym z nich jest kontynuowanie jazdy bez zatrzymania. Niedopełnienie tego obowiązku oznacza tylko 100 zł mandatu, ale i 6 punktów karnych. Drugi scenariusz odnosi się do innej sytuacji. Mówi o przejechaniu za sygnalizator w momencie, w którym zielona strzałka zgasła. To scenariusz szczególnie niebezpieczny dla użytkowników drogi, ale i samego kierowcy.

Co gdy kierowca wjechał za sygnalizator, a zielona strzałka zgasła?

W sytuacji, w której kierujący przejedzie za sygnalizator w momencie, w którym zielona strzałka nie jest już wyświetlana, oznacza to de facto wjechanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Nadawanie sygnału w postaci zielonej strzałki jest podstawą do skorzystania z uprawnienia. I przed konsekwencjami kierowcy nie uratuje nawet fakt zatrzymania się przed sygnalizatorem. W takim przypadku wykroczenie zostanie zakwalifikowane jako niestosowanie się do sygnałów świetlnych. A taki czyn jest już zagrożony karą sięgającą 500 zł. Dodatkowo do konta prowadzącego w CEPiK funkcjonariusze dopiszą aż 15 punktów karnych!

Konsekwencje opisane w tytule tego materiału są zatem jak najbardziej możliwe w realnej sytuacji drogowej. W skrócie, gdy kierowca zobaczy, że strzałka zgasła, a nie przejechał jeszcze za sygnalizator lub linię zatrzymania, powinien przerwać manewr. Musi się zatrzymać. Jest to tak ważne, bo wyłączenie zielonej strzałki oznacza zbliżającą się zmianę nadawanego sygnału i idącą za nią zmianę sytuacji drogowej na skrzyżowaniu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.