Pojechał na myjnię umyć samochód. Zrobił to pijany i z potrójnym zakazem kierowania

Policjanci zatrzymali 47-latka z Chojnic, który kompletnie pijany wybrał się autem na myjnię samochodową. Na tę sytuację zareagował świadek, który powiadomił mundurowych.

We wtorek 13 czerwca około 13:30 policjanci otrzymali zgłoszenie, że na teren jednej z myjni samochodowych w Chojnicach (woj. pomorskie) przyjechał mężczyzna, który prawdopodobnie jest pijany. Funkcjonariusze po przyjeździe we wskazane miejsce zauważyli opisane auto marki Suzuki oraz kierującego. Mężczyzna został poddany kontroli trzeźwości. Więcej o nieodpowiedzialnych zachowaniach kierowców piszemy codziennie na stronie głównej Gazeta.pl.

Badanie alkomatem wykazało, że 47-latek ma ponad 3 promile alkoholu w organizmie i w takim stanie przyjechał na myjnię. To jednak nie koniec. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że posiada on sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Jak ustalili policjanci mężczyzna ten od 2017 roku został trzykrotnie złapany na kierowaniu w stanie nietrzeźwości. Mundurowi zatrzymali kierującego i osadzili na noc w policyjnej celi, a jego auto odholowali na policyjny parking.

Pijany kierowca jest przestępcą

Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) jest przestępstwem. W konsekwencji kierujący może zostać pozbawiony wolności do 2 lat, otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów silnikowych na minimum 3 lata, a także otrzymać karę finansową na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie od 5000 do 60 000 zł. Za prowadzenie pojazdów z obowiązującym zakazem (zatrzymany w Chojnicach miał ich trzy) grozi kara pozbawienia wolności do nawet 5 lat.

Zobacz wideo Kierowca w ciągu dwóch godzin wpadł dwa razy po pijanemu
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.