Pędziła Fiatem 146 km/h w zabudowanym. Policjantom przyznała, że lubi szybką jazdę

Pewna kobieta w obszarze zabudowanym pędziła z prędkością autostradową i wcale nie żałowała swojego postępowania. W rozmowie z policjantami drogówki przyznała, że lubi szybką jazdę i często rozwija takie prędkości.

We wtorek 23 maja funkcjonariusze z oleśnickiej grupy Speed, którzy kontrolowali zachowanie zmotoryzowanych na terenie powiatu, zwrócili uwagę na Fiata Punto poruszającego się ze znaczną prędkością w obszarze zabudowanym. Urządzenie pomiarowe zainstalowane w radiowozie wskazało, że osobówka na odcinku drogi, na którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, pędzi aż 146 km/h.

Policjanci zatrzymali pojazd prowadzony przez kobietę. Kierująca została poinformowana, że nie dostosowała prędkości do obowiązujących ograniczeń, a wideorejestrator wskazał, że w terenie zabudowanym poruszała się szokująco wysoką prędkością. Co miała na swoją obronę zmotoryzowana? W komunikacie prasowym opisującym to wykroczenie czytamy: "kobieta przyznała, że bardzo lubi szybką jazdę i często jeździ z taka prędkością".

W związku z rażącym niestosowaniem się do przepisów ruchu drogowego, kobieta straciła prawo jazdy na trzy miesiące oraz dodatkowo została ukarana mandatem w wysokości 2500 tysiąca złotych i 15 punktami karnymi.

Zobacz wideo Kobieta pędziła 146 km/h w obszarze zabudowanym

Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych

Warto mieć świadomość, że prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. Niestosowanie się do obowiązujących ograniczeń prędkości, w przypadku wystąpienia zagrożenia na drodze, odbiera kierowcy możliwość skutecznej reakcji. Szczególnie ważne jest to w obszarach zabudowanych, gdzie występuje duże niebezpieczeństwo pojawienia się przed autem pieszego lub innej przeszkody. Niechroniony uczestnik ruchu drogowego ma niewielkie szanse w starciu z rozpędzonym pojazdem. Zachowując odpowiednią prędkość, dbamy o bezpieczeństwo swoje i innych. Więcej wiadomości na temat piratów drogowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.