Opony całoroczne na wiosnę i lato. Kiedy to naprawdę zły pomysł?

Wiosną i latem warunki drogowe są skrajnie różne. Jest jednak typ opon, który potrafi stanąć w technologicznym rozkroku i spełnić wymagania obydwu sezonów. Problem z nim jest jeden. Opony całoroczne nie nadają się do każdego auta.

Kolejne porady w zakresie ogumienia samochodowego znajdziesz również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Przez wiele lat kierowcy w Polsce patrzyli na opony całoroczne z dużą dozą nieufności. Wychodzili bowiem z założenia, że jak coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego. Lata pracy producentów i technologia zrobiły całe szczęście swoje. Współczesne opony wielosezonowe dobrze radzą sobie zarówno w testach ogumienia letniego, jak i zimowego. Gwarantują zatem przewidywalne warunki eksploatacyjne, ale mimo wszystko nadal nie dla wszystkich pojazdów i kierowców.

W roku 2022 do opon całorocznych należało aż 18 proc. sprzedaży ogumienia w Polsce. Co ważne, tendencja jest wzrostowa. Od kilku lat wzrostowa.
Zobacz wideo Pirat z BMW transmitował swój "rajd" na YouTube. Pędził w terenie zabudowanym 116 km/h!

Kiedy opony całoroczne nie mają sensu?

Polacy zaczynają cenić wielosezonówki. Muszą jednak wiedzieć o tym, że nie są one złotym środkiem zawsze i wszędzie. W ich przypadku generalna zasada jest jedna. Opony całoroczne bez wątpienia nie przepadają za skrajnymi warunkami. Nie nadają się zatem do:

  • eksploatacji w warunkach górskich w czasie tęgiej zimy. W takich warunkach ogumienie wielosezonowe nigdy nie okaże się lepsze od zimówki. Szczególnie że w górach w szczycie sezonu na drogach zalega dużo śniegu, a do tego często na nawierzchni pojawia się lód.
  • intensywnej eksploatacji w samochodzie pokonującym 50 czy 60 tys. km rocznie. Po pierwsze dlatego, że z uwagi na całoroczny charakter będą wymagać częstej wymiany. Maksymalnie co półtora roku. Po drugie intensywna jazda w trasie oznacza często trudne warunki zimowe. Wielosezonówki, jak już wspominałem, nie przepadają za nimi.
  • nie do końca są dostosowane do gwarantowania wyjątkowej trakcji i osiągów w czasie mocno dynamicznej jazdy. Samochody o dużej mocy i sportowych osiągach powinny mieć szczególnie dopracowaną trakcję. To da się osiągnąć tylko stosując ogumienie sezonowe.

Kiedy opony wielosezonowe sprawdzą się najlepiej?

Specjaliści z rynku oponiarskiego nie mają co do tego żadnych wątpliwości, opony wielosezonowe mogą się stać idealnym rozwiązaniem, ale głównie w autach o średniej mocy, które poruszają się przede wszystkim w ruchu miejskim i nie pokonują rocznie dużych przebiegów. W takim przypadku gwarantują dobre warunki trakcyjne nie tylko latem i zimą, ale przede wszystkim również w okresach przejściowych. Kierowca nigdy nie będzie zaskoczony nagłym nadejściem zimy czy też jej nieoczekiwanym powrotem wiosną.

Jak już wspominałem, opony całoroczne cieszą się rosnącą popularnością w Polsce. W Europie trend jest ten sam. Segment staje się zatem ważny dla producentów oponiarskich i ci przygotowują dla niego wszechstronną ofertę. Dlatego praktycznie nie ma znaczenia jaki rozmiar opon producent zaleca do twojego samochodu. Opony całoroczne takiej wielkości i tak znajdziesz. Oferta rynkowa jest na tyle szeroka, że są w niej zarówno modele przeznaczone do aut miejskich, rodzinnych, SUV-ów, limuzyn czy kombiaków.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.