Makabryczny wypadek w Holandii. Mięso i wnętrzności rozlały się na drogę i samochody [WIDEO]

Do upiornej w skutkach kolizji doszło na jednej z holenderskich autostrad. Choć miejsce zdarzenia dosłownie ociekało krwią i wnętrznościami, to tak naprawdę skończyło się tylko na kilku połamanych plastikach i przerażeniu ekipy sprzątającej.

W czwartek 16 marca na holenderskiej autostradzie A67 między Venlo a Eindhoven doszło do „krwawej" kolizji. Tym razem nie chodziło jednak o ofiary w ludziach, ale efekt nagłego hamowania jednej z ciężarówek. Całe zdarzenie zarejestrował wideorejestrator w samochodzie przejeżdżającym dokładnie w momencie, kiedy podczas awaryjnego hamowania z TIR-a wysypał się, a raczej wylał dość makabryczny ładunek.

Czerwona masa, która wystrzela z samochodu niczym lawa podczas erupcji wulkanu, to... odpady rzeźnicze, czyli kości i wnętrzności zwierząt wiezione z ubojni. Podczas nagłego hamowania mięsny ładunek przesunął się do przodu i dosłownie przebił plandekę naczepy, wylewając się na kabinę samochodu, naczepę auta znajdującego się przed nim oraz jezdnię.

Jak podały służby porządkowe na drogę i samochody wylało się ok. 10 ton odpadów rzeźniczych. Na szczęście nikomu się nic nie stało, bo samochody zaledwie się dotknęły, co zakończyło się jedynie na zniszczeniu kilku plastikowych osłon oraz blokadą drogi i przerażeniem w oczach ekipy, która miała usunąć z drogi rozlany ładunek.

W wyniku tego nietypowe zdarzenia fragment autostrady A67 musiał być całkowicie zamknięty, aż do godzin nocnych, kiedy to zakończyło się sprzątanie jezdni. Wtedy też dopiero odholowano ciężarówkę zresztą ładunku.

Źródło: 40ton.net

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.