Niemcy z ADAC sprawdzili, co psuje się w autach. 43,2 proc. wezwań do błahej rzeczy

Niemcy podsumowali rok swojej usługi assistance. Dane są naprawdę imponujące. ADAC podjęło prawie 3,5 mln interwencji. Wyjeżdżali do klientów średnio 9352 razy dziennie. Ponad półtora mln akcji dotyczyło jednego tylko elementu. Błahego warto dodać.

Więcej na temat awaryjności samochodów piszemy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

ADAC to drugi pod względem wielkości automobilklub na świecie i największa tego typu organizacja w Europie. Ma ponad 17 milionów członków, z czego ponad półtora miliona stanowią motocykliści. A tak potężny efekt skali sprawia, że dane wynikające z jego analiz, spokojnie można uznać za miarodajne. Tym razem niemieccy mechanicy postanowili podsumować rok 2022 i usługę assistance. Sprawdzili jakie usterki unieruchamiały auta na drodze. Wnioski są zaskakujące.

Zobacz wideo 21-latek jadąc BMW, przeciął rondo i uderzył w tył Forda

Prawie 3,5 mln interwencji. W szczytowym okresie jeden telefon co 5 sekund!

W roku 2022 mechanicy ADAC zostali wezwani do interwencji prawie 3,5 mln razy. Pod znakiem najbardziej intensywnej pracy minął im grudzień. W tym miesiącu otrzymywali nawet 17,5 tys. wezwań każdego dnia. To oznacza prośbę o pomoc co prawie 5 sekund! Co wynika z danych opublikowanych przez Niemców? Że psują się nie tylko benzyniaki i diesle. 52 tys. zleceń dotyczyło elektryków i hybryd. Taka liczba przekłada się jednak na zaledwie 1,5 proc. wszystkich zleceń.

Dokładnie 3 413 488 interwencji w roku 2022 oznacza, że średnio każdego dnia mechanicy ADAC musieli reagować 9352 razy. Imponująca liczba! Wyobraźcie sobie jak sprawnie musi działać automobilklub. To raz. Dwa w roku 2022 ilość zgłoszonych w oddziałach ADAC usterek i tak była mniejsza niż wcześniej. Dla porównania w roku 2021 było to 3 492 335 interwencji, a roku 2016 4 081 582 interwencje.

Co się psuje w samochodach? ADAC odpowiada

Drugi z wniosków dotyczy najpopularniejszej usterki. Od lat niezmiennie głównym problemem drogowym kierowców są awarie... akumulatora! To one stały się powodem aż 43,2 proc. interwencji. Co jeszcze się psuło w samochodach?

  • 23,8 proc. wyjazdów ADAC dotyczyło pracy silnika i jego sterowania.
  • 10,4 proc. wyjazdów ADAC dotyczyło instalacji elektrycznej w postaci alternatora czy oświetlenia.
  • 8,4 proc. wyjazdów ADAC dotyczyło opon.
  • 7,2 proc. wyjazdów ADAC dotyczyło kluczyków, alarmu i immobilizera.
  • 7,0 proc. wyjazdów ADAC dotyczyło innych powodów usterek.

Najpopularniejsze usterki w samochodach elektrycznych

Akumulator jest głównym źródłem usterek nie tylko w przypadku samochodów konwencjonalnych. Aż w 50-proc. przypadków decydował również o usterce pojazdów elektrycznych. Mówimy oczywiście o akumulatorze tzw. rozruchowym czy 12V, a nie trakcyjnym czy też wysokiego napięcia. Dużo rzadziej interwencja mechaników ADAC podejmowana w stosunku do e-aut odnosiła się do takich komponentów układu, jak silnik czy technologia ładowania.

Usterki rowerów? Tak, ADAC pomaga również cyklistom

Analiza ADAC przygotowana dla roku 2022 przynosi też pewne ciekawostki. Świetnym przykładem jest pomoc drogowa skierowana do... rowerów! Mechanicy zatrudnieni przez automobilklub aż 5,5 tys. razy udzielali pomocy cyklistom. 77 proc. usterek dotyczyło przebicie opony. W 8 proc. przypadków źródłem problemu stał się łańcuch. Poza tym członkowie ADAC coraz chętniej zgłaszają usterki nie przez numer alarmowy, a darmową aplikację. W roku 2022 tym właśnie kanałem do systemu wpłynęło 12 proc. wszystkich zgłoszeń. Dla porównania w roku 2021 liczba ta wynosiła tylko 4 proc.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.