Policjant na pewno to policzy. A jak wyjdzie mu plus trzy, to zabierze prawo jazdy

Nie tylko za prędkość i jazdę pod wpływem alkoholu można stracić prawo jazdy. O niektórych punktach kierowcy często zapominają.

Każdy pojazd ma w dowodzie rejestracyjnym określoną dopuszczalną ilość pasażerów. I wskazanie to jest kluczowe np. w pojazdach leasingowych. Bo choć wersja osobowa pozwala na zabranie 5 osób, wariant osobowo-towarowy ogranicza często ilość do 4. Przepisy obowiązujące w Polsce wyraźnie zabraniają przewożenia samochodem większej ilości pasażerów, niż wskazuje na to homologacja. Kierowcy, którzy nie dostosują się do przepisów, powinni liczyć się z karą w czasie kontroli drogowej. A na tą składać się będzie mandat i punkty karne.

Zobacz wideo Niecierpliwa kierująca busem pożegnała się z prawem jazdy

Utrata prawa jazdy za pasażerów

Samochód powinien przewozić maksymalnie taką ilość pasażerów, jaką wskazuje dowód rejestracyjny. Ignorowanie tej wartości było jednak plagą w Polsce od lat. Dziś jednak kierujący musi liczyć się z wysoką karą. Gdy w aucie zasiądą więcej niż trzy osoby powyżej limitu wskazanego w dowodzie rejestracyjnym i fakt ten wykryje policjant w czasie kontroli drogowej, prowadzący straci prawo jazdy na trzy miesiące. A to nie koniec. Bo jest jeszcze mandat i punkty karne.

Mandat to 300 zł za każdą osobę przewożoną w niewłaściwy sposób. Kara nie może być jednak wyższa niż 3000 zł. Policjant dopisze też do konta kierowcy od 6 do 15 punktów karnych.

Utrata prawa jazdy - za co jeszcze? Prędkość

Przekroczenie prędkości jest szczególnie rażące w mieście. Samochód nie zatrzyma się w miejscu. A każdy metr może być na wagę złota w sytuacji, w której na jezdni nagle pojawi się pieszy. Dlatego drastyczne przekroczenia są tak mocno ścigane. A w efekcie kilka lat temu wprowadzony został przepis, który pozwala na odebranie kierowcy prawa jazdy po przekroczeniu dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o co najmniej 51 km/h.

Utrata prawa jazdy - alkohol

Piłeś wczoraj wieczorem? Nie jedź. Wypiłeś właśnie piwo? Tym bardziej nie wsiadaj za kierownicę. Alkohol osłabia percepcję. Może zatem sprawić, że spowodujesz wypadek i odbierzesz komuś życie. A nawet jeżeli uda ci się przejechać, możesz stracić coś innego. Mowa o prawie jazdy. Wskazanie urządzenia pomiarowego między 0,2 a 0,5 promila oznacza zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do nawet 3 lat. W sytuacji, w której alkomat wskaże więcej niż 0,5 promila, prowadzący straci prawo jazdy na okres od roku do 5 lat.

Utrata prawa jazdy - spowodowanie zagrożenia dla bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo ruchu drogowego jest wartością nadrzędną. Dlatego kierowca, który je narusza, powinien liczyć się ze szczególnie dotkliwą karą. O niej mówi art. 86 par. 3 ustawy Kodeks wykroczeń. Zapis ten przewiduje możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów dla kierowcy, który drastycznie narusza przepisy. Drastycznie, czyli jak? A chociażby mocno przekraczając prędkość, powodując kolizję, ignorując zakazy wyprzedzania, wymuszając pierwszeństwo czy jadąc na zderzaku innego pojazdu przy dużej prędkości na autostradzie.

W takim przypadku policjant odbiera kierowcy prawo jazdy na miejscu kontroli drogowej. Decyzję w sprawie okresu obowiązywania zakazu podejmuje sąd.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.