Policjanci bacznie patrzą teraz na inne rzeczy. I sypią mandatami. Mamy listę

Powróciła zima. Powróciły też zatem zimowe mandaty dla kierowców. W tekście pojawia się konkretna lista. Przekaz główny możemy jednak zdradzić już teraz. Zimowe wykroczenia nie są tanie. Mogą kosztować nawet 5 tys. zł.

Więcej porad związanych z obowiązkami kierowców publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Zima wróciła. Niestety! Temperatury oscylujące w granicy zera oraz opady śniegu sprawiają, że kierowca powinien pamiętać nie tylko o pogorszonych warunkach trakcyjnych, ale i bacznych oczach policjantów. Ci obserwują zachowania drogowe prowadzących i nie zawahają się użyć bloczka z mandatami do napiętnowania wykroczeń. Na które warto uważać szczególnie?

Zobacz wideo Kierowca BMW pędził 204 km/h drogą ekspresową

Po pierwsze mandat za odśnieżanie, a właściwie to silnik

W nocy napadało śniegu? O poranku kierujący nie może zatem zapomnieć o dokładnym odśnieżeniu karoserii auta. A odśnieżając... nadal powinien się mocno pilnować, bo:

  • oddalenie się kierującego od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu oznacza mandat 50 zł,
  • używanie pojazdu na obszarze zabudowanym w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem oznacza mandat do 300 zł,
  • pozostawienie pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym, z wyjątkiem pojazdu wykonującego czynności na drodze oznacza mandat 100 zł.

Po drugie odśnieżaj, ale nie na czołgistę!

Jeżeli chodzi o samo odśnieżanie samochodu, biały puch musi zniknąć nie tylko z szyb, ale także dachu, maski, klapy bagażnika, świateł czy tablic rejestracyjnych. W przeciwnym razie złamie art. 66 ust. 1 pkt 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. To oznacza z kolei karę z tytułu art. 97 ustawy Kodeks wykroczeń. Mandat wyniesie zatem od 20 do 3000 zł. Zaśnieżone nadwozie może jednak oznaczać też inną kwalifikację czynu.

  • Zakrywanie świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych – mandat 300 zł i 8 punktów karnych.
  • Zakrywanie tablic rejestracyjnych – mandat 500 zł i 8 punktów karnych.
  • Zakrywanie innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne – mandat 100 zł i 8 punktów karnych.

Po trzecie stan wycieraczek. Smugi kosztują nawet 5 tys. zł!

3 tys. zł za nieodśnieżone nadwozie to szokująca kwota. Popatrzcie jednak na ten mandat. On dopiero poraża! Wiecie, że za niesprawne wycieraczki, zużyte pióra wycieraczek, ewentualnie brak płynu do spryskiwaczy można dostać nawet 5 tys. zł grzywny? Podstawę do tego daje art. 96 par. 1 pkt 5 ustawy Kodeks wykroczeń.

Policjanci w czasie kontroli drogowej mają prawo sprawdzić działanie układu czyszczącego szybę w aucie. Jak to zrobią? Poproszą kierowcę o włączenie wycieraczek i spryskiwacza. Tyle. Usterki w tym zakresie nabierają szczególnie znaczenia zimą. Błoto wydobywające się spod kół poprzedzających pojazdów, osadza się na szybach. Ogranicza tym samym widoczność i tworzy realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Po czwarte mandat za opony. Ale nie zimowe.

W Polsce nie ma obowiązku jazdy na oponach zimowych. To jednak nie oznacza, że mandatu za ogumienie dostać się nie da. Mandat za opony należy się przede wszystkim wtedy, gdy mają one granicznie zużyty bieżnik. Wysokość klocków mniejsza niż 1,6 mm jest według prawa dyskwalifikująca. Poza tym podstawą do wymierzenia kary mogą się stać uszkodzenia ściany bocznej i bieżnika, ewentualnie guzy.

Ile wynosi mandat za opony? Dużo zależy od funkcjonariusza. Bazując na art. 97 Kodeksu wykroczeń policjant może wypisać na bloczku mandatowym kwotę wynoszącą od 20 do 3000 zł. Wykroczenie nie oznacza punktów karnych.
Więcej o:
Copyright © Agora SA