O krok od czołówki - policjantka zjechała na przeciwległy pas. Komenda w Pucku komentuje

Pewna funkcjonariuszka policji z Pucka zjechała na przeciwległy pas ruchu, o mało co nie doprowadzając do czołowego zderzenia z innym uczestnikiem ruchu. Do sprawy odnieśli się już przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Pucku.

Każdemu, nawet najbardziej doświadczonym kierowcom, czasami zdarzy się chwila nieuwagi lub wykonanie jakiegoś bezsensownego manewru. Niestety, często tego typu zachowania wiążą się z narażeniem na niebezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Tak też było w przypadku pewnej funkcjonariuszki policji z Pucka, która o mało co nie doprowadziła do czołowego zderzenia.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl

OFERTY AVANTI24.PL: Po modowe inspiracje zapraszamy na Avanti24.pl

Nagranie, na którym uchwycono niebezpieczną sytuację, zostało zarejestrowane 25 lutego w Pucku. Widzimy na nim, jak prowadząca oznakowy radiowóz nagle zbacza na przeciwległy pas ruchu. Na szczęście, obyło się bez tragicznych konsekwencji — funkcjonariuszka w porę zareagowała i odbiła w prawo.

 

Pechowo dla policjantki, nagranie szybko obiegło sieć i przykuło uwagę jej przełożonych. Pod facebookowym postem jednego z użytkowników, który jako pierwszy opublikował materiał, przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Pucku zamieścili stosowny komentarz:

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pucku zabezpieczyli już film, który został opublikowany w mediach społecznościowych. Wiemy, że policjantce, która tego dnia kierowała radiowozem, podczas jazdy upadło na wycieraczkę urządzenie do sprawdzania danych osobowych, które próbowała podnieść, a to w konsekwencji spowodowało, że policjantka zjechał na przeciwległy pas ruchu. Wobec policjantki zostało już wszczęte postępowanie wyjaśniające w sprawie o wykroczenie w kierunku spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym

Zadziwiające, że policjantka nie postanowiła zatrzymać się na poboczu i wtedy podnieść wspomniane urządzenie. Byłoby to zdecydowanie bezpieczniejsze rozwiązanie. Co więcej, nie groziłyby jej teraz konsekwencje z tytułu naruszenia dyscypliny służbowej (Art. 132 Ustawy o Policji).

W najgorszym przypadku kobieta może zostać wydalona ze służby, jednak jest to mało prawdopodobne. Zapewne skończy się na pouczeniu. Miejmy jednak nadzieję, że wyniesie z tej sytuacji odpowiednie wnioski i w przyszłości dwa razy zastanowi się, zanim podczas jazdy postanowi podnieść cokolwiek z wycieraczki.

OFERTY AVANTI24.PL: Kurtki w tym kolorze to modowe perełki na wiosnę 2023! Kawowe ramoneski założysz niemalże do wszystkiego

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.