Nowe prawo na Florydzie. Zabronią psom wyglądać przez okno w czasie jazdy

Ameryka słynie z dziwnych przepisów, ale jeśli przyjrzeć się im bliżej, często mają sens. Senatorka stanu Floryda chce zakazać psom wyglądania przez otwarte okno w czasie jazdy. Chodzi o bezpieczeństwo, ale co powiedziałyby psy, gdyby umiały mówić?

Senatorka stanu Floryda Lauren Book wniosła projekt nowej ustawy. Pod numerem 932 kryje się pakiet przepisów dotyczących ochrony zdrowia oraz życia czworonogów. Jest w nim wiele różnych propozycji, m.in. zakazu usuwania pazurów kotom, testów kosmetyków na zwierzętach, ale nas zainteresowały te, które dotyczą transportu zwierząt. Więcej informacji o przepisach ruchu drogowego znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Kierowca pędził 204 km/h drogą ekspresową.

Przedstawicielka demokratów na Florydzie dba o prawa człowieka i... psa

Deputowana do senatu Słonecznego Stanu uważa, że ta kwestia wymaga regulacji. Demokratka Book jest znana z dbałości o prawa obywatelskie. Teraz postuluje całkowity zakaz przewożenia psów z łbem wystawionym za okno oraz na kolanach kierowcy. To nie koniec.

Zabronione ma być również transport czworonożnych zwierząt na zewnętrznych stopniach umieszczonych wzdłuż karoserii (są częstym wyposażeniem popularnych w USA pikapów), błotnikach, dachach oraz maskach pojazdów.

Zakaz obejmuje także przewożenie psów w zamkniętych przestrzeniach bagażowych. Jeśli ustawa przejdzie w planowanym kształcie, zabroni również transportu zwierząt domowych w holowanym aucie oraz swobodnie chodzących w pakach pikapów. Będą mogły się tam znaleźć wyłącznie w przewiewnej i zabezpieczającej przed pogodą klatce.

Zgodnie z nowymi przepisami psy powinny podróżować we wnętrzu auta przypięte pasami. Mogą być też trzymane na kolanach, ale wyłącznie przez pasażerów. Nieprzestrzeganie nowych przepisów będzie kwalifikowane prawnie jako wykroczenie.

Zakaz wystawiania łbów przez okno na Florydzie. Czy jest się z czego śmiać?

W pierwszej chwili postulaty senatorki Lauren Book mogą się wydać błahe i niepotrzebne, ale tak naprawdę są bardzo słuszne. Chodzi o bezpieczeństwo w czasie jazdy czworonogów, które wielu właścicieli kocha jak dzieci, ale również o nasze.

Pies swobodnie wałęsający się po wnętrzu auta w czasie jazdy może być zagrożeniem dla pasażerów, zwłaszcza w czasie wypadku, kiedy ciężar (siła ciężkości) obiektów rośnie proporcjonalnie do przyspieszenia. Wtedy może okazać się, że uderzający w nas pies zamiast 20 kG (kilogramów-siła) waży 100 kG.

Dlatego dla dobra naszego i naszych mniejszych braci warto zadbać o odpowiednie warunki ich transportu. Zwierzęta powinny być przewożone w specjalnych pasach albo odpowiednio przymocowanych boksach.

Poza tym to dobrze, że w parlamencie znalazł się ktoś, kto walczy o prawa zwierząt. Fakt wpłynięcia do organu władzy ustawodawczej takiego projektu jest dowodem cywilizacyjnego rozwoju. Jeden z probierzy jego poziomu to sposób traktowania przez społeczeństwo najsłabszych i tych, którzy sami nie mogą protestować: dzieci, osób starszych, niepełnosprawnych, ale również zwierząt.

Skoda - akcesoria dla psówSkoda - akcesoria dla psów fot. Skoda

Z drugiej strony, gdyby psy umiały mówić, pewnie nie byłyby tą zmianą zachwycone. Po minach niektórych z nich wyraźnie widać, że wprost uwielbiają wystawiać łby w czasie jazdy przez okno. Czworonogi milczą, ale ich właściciele nie zawsze to robią.

Floryda to już drugi stan USA, w którym władze próbują wprowadzić takie przepisy. Pierwszym jest New Hampshire, gdzie niektórzy mieszkańcy już protestują, twierdząc, że rządzący powinni "trzymać się z dala od naszych aut, przestać odbierać nam radość i dać święty spokój".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.