Czy Antoni Królikowski padł ofiarą nieprecyzyjnych przepisów? Kiedy można prowadzić po marihuanie?

Antoni Królikowski prowadził auto pod wpływem narkotyków. 34-latek wydał oświadczenie, że dzień wcześniej co prawda zażywał marihuanę, ale tę leczniczą, która wspiera jego walkę z chorobą. Czy to próba ucieczki od odpowiedzialności, czy faktyczny problem z nieprecyzyjnymi przepisami? Wyjaśniamy, jak długo utrzymuje się w organizmie THC i po jakim czasie od zażycia marihuany można legalnie wsiąść za kierownicę.

W polskich mediach zrobiło się głośni o sobotniej wpadce Antka Królikowskiego. Aktor został przyłapany na prowadzeniu samochodu pod wpływem substancji odurzających. Tak przynajmniej brzmi komunikat policji. Sam aktor broni się jednak, że "nie zażywa narkotyków".

"Narkotest wykrył THC, którym wspomagam swoje leczenie" – wyjaśnił Antoni Królikowski w oświadczeniu, które opublikował na swoim kanale w social mediach. 34-latek wcześniej już informował, że choruje na stwardnienie rozsiane. Czy to tylko zasłona dymna, czy faktycznie aktor ma problemy z powodu nieprecyzyjnych przepisów? Faktem jest to, że polscy ustawodawcy, choć z jednej strony zalegalizowali medyczną marihuanę, to z drugiej zapomnieli o kilku ważnych kwestiach.

Jak długo utrzymuje się THC w organizmie?

To jak długo po zażyciu Marihuany nie powinno prowadzić się pojazdów, jest zupełnie czym innym niż to, jak długo jej zawartość będzie wykrywalna podczas testów. Na dodatek w tym drugim przypadku sporo zależy też od rodzaju przeprowadzonego testu, ale po kolei.

Jedno jest pewne: pacjenci, którzy zażywają konopie medyczną nie mogą pod wpływem leku prowadzić pojazdów. Problemy pojawiają się już przy określeniu tego, jak długo po zażyciu nie powinni wsiadać za kierownicę. W serwisach specjalistycznych dla farmaceutów pada informacja o co najmniej ośmiu godzinach przerwy.

Z kolei z badań przeprowadzonych przez College of Family Physicians of Canada, to jak długo THC może zaburzać funkcje poznawcze kierowcy, zależy od sposobu zażywania marihuany. W przypadku stosowania konopi medycznych należy wstrzymać się od prowadzenia pojazdów mechanicznych przez:

  • 4 godziny po inhalacji
  • 6 godzin po spożyciu doustnym
  • 8 godzin po inhalacji lub spożyciu doustnym, w przypadku wystąpienia stanów euforycznych.

Co prawda lekarze i farmaceuci twierdzą, że sporo zależy też od kilku czynników, m.in.:

  • jak często pacjent przyjmuje marihuanę medyczną,
  • czy organizm wcześniej miał styczność z tą substancją,
  • od wieku
  • od płci
  • od tolerancji organizmu
  • od masy ciała (wskaźnika BMI).

Co ciekawe w tym ostatnim punkcie chodzi o zależność odwrotną niż w przypadku spożywania alkoholu. Im wyższa nadwaga tym THC utrzymuje się dłużej. Po prostu w tkance tłuszczowej magazynowane są kannabinoidy. Także dłużej utrzymywać się będzie THC w organizmie osób, które przyjmują ją częściej i w wyższych dawkach. Kolejnym czynnikiem jest też skład kannabinoidów – marihuana z wyższą zawartością THC po prostu utrzymuje się dłużej w organizmie.

Jak długo w organizmie pozostają ślady po spożywaniu marihuany?

Jak już wspominaliśmy, wszystko zależy od rodzaju testu. Jednak ważna jest informacja, że większość testów nie wychwytuje samego THC, a jego metabolity, które są wydalane z organizmu m.in. z moczem. Ślady tych metabolitów z kolei mogą utrzymywać się w organizmie nawet przez 90 dni od zażycia.

I tu wracamy do rodzajów testów. Najpopularniejszy test na podstawie śliny wykrywa obecność kannabinoidów od 1 do 3 dni przy okazjonalnego zażywaniu i aż do 29 dni przy regularnym stosowaniu.

W przypadku badania próbki moczu rozstrzał jest jeszcze większy. Według badania Mayo Clinic utrzymywanie się metabolitów THC wynosi:

  • 3 dni – u osób stosujących marihuanę okazjonalnie, maksymalnie do 3 razy w tygodniu
  • od 5 do 7 dni – przy stosowaniu marihuany 4 razy w tygodniu
  • od 10 do 15 dni – u osób stosujących marihuanę codziennie
  • ponad 30 dni – u osób użytkujących marihuanę kilka razy dziennie przez długi okres.

Znacznie krócej obecność marihuany można wykryć w laboratoryjnych badaniach krwi. Zwykle jest to od kilka godzin do 2 dni. Jednak w przypadku osób zażywających marihuanę medyczną przewlekle (trzy razy dziennie) może być wykrywalna nawet do 25 dni od ostatniego zażycia.

Jazda pod wpływem marihuany – co na to polskie przepisy?

Zgodnie z polskimi przepisami nieistotne jest czy ktoś używa konopi medycznej, czy rekreacyjnej. W obu przypadkach zabrania się jazdy pod wpływem tego środka.

Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

– art. 178a § 1 Kodeksu Karnego.

W przypadku, jeśli nie stwierdzono, że dana osoba korzystała z marihuany bezpośrednio przed prowadzeniem samochodu, można mówić o stanie „po użyciu", czyli o wykroczeniu.

Kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 złotych.

– art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń.

I tu pojawia się problem z dość nieprecyzyjnym określeniem używanym w polskim prawie. Problem ten podnosili już sami posłowie. W 2019 roku poseł Jarosław Sachajko oraz Paweł Szramka postulowali wprowadzenie dopuszczalnych poziomów składników konopi medycznych i siewnych (THC) w organizmie. Uwaga była jak najbardziej słuszna, bo o ile przepisy określają dopuszczalną granicę zawartości alkoholu we krwi (0,2 promila), o tyle milczą już na temat zawartości metabolitów THC.

Co ciekawe inne kraje europejskie po zalegalizowaniu konopi medycznej, wprowadziły takie limity do przepisów i tak, we Francji jest to 1,0 ng/ml, w Szwajcarii 1,5 ng/ml, w Wielkiej Brytanii 2,0 ng/ml, a w Portugalii 3 ng/ml.

W Polsce o tym, czy wynik badania traktować jako przestępstwo, czy wykroczenie zwykle musi rozstrzygać sąd, który powołuje do określenia tego biegłych toksykologów. Patrząc na wyroki w tej sprawie, do tej pory najczęściej decydowano, że kierowca był potencjalnym zagrożeniem na drodze przy stężeniu przekraczającym 2,5 ng/ml.

Źródło: medicana.pl., poradnikzdrowie.pl, opieka.farm

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.