NASCAR zakazało manewru Rossa Chastaina. O co chodzi?

Ross Chastain w zeszłym roku podczas październikowego wyścigu Xfinity 500 popisał się niezwykłą fantazją i pomysłowością. Dzięki wykorzystaniu manewru rodem z gry komputerowej udało mu się nie tylko wyprzedzić innych kierowców i zakwalifikować do następnej rundy, ale także ustanowić rekord toru. Władze organizacji zakazały jednak wykonywania triku. Skąd taka decyzja?

W zeszłym roku, dokładnie 30 października, podczas wyścigu Xfinity 500 rozegranego na torze Martinsville Speedway (Ridgeway, Wirginia) Ross Chastain wykorzystał widowiskowy trik, którego jako dziecko używał w grach komputerowych. Pozwoliło mu to wyprzedzić pięciu kierowców i zakwalifikować się do kolejnej rundy wyścigów. O co dokładnie chodzi?

OFERTY AVANTI24.PL: Modowe inspiracje znajdziesz na Avanti24.pl

Ryzykowny manewr

Kierowca nie zdejmując nogi z pedału gazu, przybił do bandy toru i ocierając się o nią, wyprzedził pozostałych kierowców. Dzięki temu nie musiał zmniejszyć prędkości, co pozwoliło mu z łatwością przeskoczyć o parę oczek w stawce wyścigu. Po wyścigu Chastain stwierdził, że był to dość ryzykowny pomysł i nie był pewny czy w rzeczywistości wypali równie dobrze, co w grze komputerowej. Więcej o tym przeczytanie w poniższym artykule:

Niestety lub też na szczęście, raczej nie doczekamy się jego naśladowców - NASCAR właśnie zakazał tego manewru. Powołał się na obawy dotyczące bezpieczeństwa.

Co prawda, nie powstanie żadna nowa zasada zabraniająca wykonywania omawianego triku. Takie obostrzenie będzie jednak domyślnie zawierało się w istniejącym od dawna przepisie. Jak przekazały redakcji TopGear władze organizacji, każdy kierowca, który pokusi się wykorzystać sztuczkę, naruszy przepis 10.5.2.6.A.

Zobacz wideo

Aktualnie przepis prezentuje się następująco:

Bezpieczeństwo jest najwyższym priorytetem dla NASCAR i NEM. Dlatego wszelkie naruszenia uznane za zagrażające bezpieczeństwu imprezy lub w inny sposób stanowiące zagrożenie dla bezpieczeństwa zawodników, organizatorów, pracowników, widzów lub innych osób są traktowane z najwyższą powagą. Naruszenia bezpieczeństwa będą rozpatrywane indywidualnie dla każdego przypadku

Elton Sawyer, starszy wiceprezes NASCAR ds. konkurencji dał jasno do zrozumienia, że nie będzie litości dla kierowców łamiących przepis - "Będziemy karać za ten czyn w przyszłości. Zasadniczo będzie to kara dodatkowego okrążenia lub doliczonego na koniec wyścigu czasu, więc manewr z Martinsville (aktualnie - dop. red) wiązałby się z karą".

OFERTY AVANTI24.PL: Najmodniejsze torebki w 2023! Obok tych w stylu vintage nie przejdziesz obojętnie!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.