Nowy koncept od Audi. Tym razem zabierają nas w teren

Nowy samochód koncepcyjny łączy coupe, SUV-a i pickupa. Ma też system rozszerzonej rzeczywistości.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Audi w ostatnich latach było dosyć hojne, jeśli chodzi o prezentowanie samochodów koncepcyjnych, które zapowiadają kierunek marki, pod kątem designu i technologii przyszłych samochodów elektrycznych. Czwartym i prawdopodobnie najbardziej osobliwym przykładem koncepcyjnej rodziny Audi jest Activesphere, łączący sylwetkę w stylu coupe z dużym prześwitem, terenowymi oponami i możliwością przekształcenia w pickupa. Na wyposażeniu są również okulary rzeczywistości rozszerzonej dla wszystkich podróżujących.

Zobacz wideo "3 tysiące kilometrów elektrykiem do raju elektryków". Podróż Audi Q4 Sportback e-tron z Warszawy do Norwegii

Po dwudrzwiowym grand tourerze Skysphere, flagowym sedanie Grandsphere i minivanie Urbansphere, projektanci Audi nadali Activesphere podwyższoną sylwetkę czterodrzwiowego coupe. Możliwe, że jest to nieoficjalnie zapowiedź przyszłego A5 Sportback z wykończeniem Allroad. Monolityczne nadwozie, bardzo aerodynamiczne wyposażone zostało w koła 22-calowe z oponami o rozmiarze 285/55R22. Do tego jest wiele nakładek ochronnych.

Pojazd ma duże powierzchnie szklane, a do tego w dolnej części drzwi znalazły się świetliki, dzięki którym widać co się dzieje bo bokach auta. Co ważniejsze, tylna szyba wysuwa się ponad linię dachu, odsłaniając przestrzeń ładunkową i przekształcając Activesphere w pickupa. Według Audi paka jest w stanie pomieścić dwa e-rowery i inny sprzęt sportowy, podczas gdy dach ma zintegrowany bagażnik na narty. Inne zaawansowane technologicznie funkcje obejmują oświetlenie LED, kamery zastępujące lusterka oraz sześcioramienne felgi aluminiowe z otwieranymi i zamykanymi otworami.

Dzięki zawieszeniu pneumatycznemu, prześwit jest zmienny. Standardowa wysokość 208 mm, jest podobna do Q5, ale może wzrosnąć do 248 mm w trybie terenowym lub obniżyć do 168 mm jak w samochodzie do jazdy po asfalcie, przy okazji poprawiając właściwości jezdne i aerodynamikę.

Projekt wnętrza Activesphere jest równie ciekawy jak nadwozie pod względem nowych funkcji. Para drzwi otwieranych w przeciwne strony i brak słupków B zapewniają łatwy dostęp do czteroosobowej kabiny. Cztery pojedyncze siedzenia wyglądają jak fotele wypoczynkowe ze zintegrowanymi podłokietnikami i zagłówkami. Jest kierownica, a deska rozdzielcza pozbawiona jest jakichkolwiek ekranów, działa jako duży soundbar i klimatyzacja.

Podczas jazdy autonomicznej, kierownica i pedały się chowają, otwiera się przestrzeń przed kierowcą i pasażerem i mogą obserwować drogę również przez przezroczysty grill. Z kolei środkowy tunel ma możliwość chłodzenia lub podgrzewania napojów i jedzenia.

Najciekawszym jednak elementem są cztery indywidualne zestawy do rozszerzonej rzeczywistości, do której użytkownicy dostają się za sprawą okularów. Zapewniają one wszystkim pasażerom dostęp do nowych możliwości, jeśli chodzi o interakcję człowiek-maszyna, bez potrzeby stosowania ekranów lub fizycznych elementów sterujących. Nowy system nosi nazwę Audi Dimensions.

Każdy użytkownik może uzyskać dostęp do funkcji informacyjno-rozrywkowych poprzez interakcję z grafiką 3D za pomocą dotyku, gestów lub ruchu gałek ocznych. Okulary mogą również służyć poza pojazdem, gdzie też można wykorzystać rozszerzoną rzeczywistość.

Podobnie jak poprzednie koncepcje, Activesphere bazuje na architekturze PPE. Ma 4,98 m długości, 2,07 m szerokości i 1,60 m wysokości przy rozstawie osi 2,97 m. Audi sugeruje, że liczby te są prawie identyczne z nadchodzącym modelem produkcyjnym A6 e-tron.

Pojazd jest wyposażony w dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 442 KM i momencie obrotowym wynoszącym 720 Nm. Dostępny jest napęd na cztery koła. Akumulator zamontowany między osiami ma pojemność 100 kWh i zapewnia zasięg ponad 600 km. Co ważniejsze, obsługuje szybkość ładowania do 270 kW. Jeśli chodzi o podwozie, to zastosowano konfigurację z pięcioma wahaczami na obu osiach w połączeniu z adaptacyjnymi amortyzatorami i zawieszeniem pneumatycznym.

Podobnie jak w przypadku poprzednich koncepcji Sphere, Audi Activesphere nie ma ewoluować bezpośrednio w pojazd produkcyjny. Jednak niektóre z jego funkcji najprawdopodobniej znajdą zastosowanie w przyszłych pojazdach elektrycznych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.