Policjant wyskoczy z krzaków i da mandat za ręce na kierownicy. Gdzie policja może suszyć?

W kwestii standardu dróg w Polsce, bez wątpienia jesteśmy w XXI wieku. Pod względem sposobów prowadzenia kontroli drogowych, cofnęliśmy się jednak do lat 90. XX wieku. Przydrożne krzaki ruszają się? To nie wiatr. Stoi za nimi policjant z suszarką.

O sytuacji prawnej na polskich drogach szeroko opowiadamy również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Oczy kierowcy nie mają łatwego zadania. Muszą wypatrywać znaków i linii na jezdni, obserwować zachowania innych kierujących i pieszych, a do tego błądzić po krzakach i przydrożnych rowach. Nidy bowiem nie wiadomo czy zza ruszających się kniei nie wyskoczy zaraz policjant z suszarka w dłoni. Tak, pod tym względem wróciliśmy do dzikich lat 90. XX wieku. A wszystko za sprawą nowelizacji z listopada 2019 roku.

Zobacz wideo Karkołomna ucieczka pirata drogowego w BMW

Kontrola ruchu drogowego i przepisy. Kluczowe dwa zapisy

Dziś zasady prowadzenia kontroli ruchu drogowego są dwie. I określają je poniższe akty prawne.

  • Jeżeli jest to konieczne dla prowadzenia czynności kontrolnych, pojazd Policji może zostać unieruchomiony w miejscu, gdzie jest to zabronione, lecz nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego – par. 2 ust. 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 listopada 2019 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego.
  • Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego – art. 53 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Policjant wyskoczy z krzaków, czyli gdzie może stać radiowóz w czasie kontroli?

Co to oznacza w praktyce? Tak naprawdę dwa scenariusze.

  1. Miejsce zatrzymania radiowozu musi spełnić jeden wymóg. Nie może zagrażać bezpieczeństwu ruchu drogowego. Policjant nie zastosował się do przepisów o ruchu pojazdów podczas zatrzymania auta służbowego? Wystarczy że włączy lampy błyskowe. Te rozgrzeszają jego czyn.
  2. Radiowóz oznakowany lub nieoznakowany stoi w krzakach, rowie czy za budynkiem? Nie ma żadnego problemu. To w końcu miejsce znajdujące się poza drogą. To raz. Dwa jest zgodne z przepisami, a więc nie ma konieczności włączania w pojeździe lamp błyskowych. Wszystko odbywa się zatem w zgodzie z literą prawa.

Policjanci mogą zaparkować radiowóz wszędzie. Liczy się tylko bezpieczeństwo

Tak ukształtowana podstawa prawna sprawia, że policjant może prowadzić kontrolę prędkości przy użyciu suszarki prawie wszędzie. Bez względu na fakt czy stanie w sposób przepisowy, czy nie. Warunek konieczny do spełnienia jest tak naprawdę jeden. Mowa o bezpieczeństwie zarówno samych funkcjonariuszy, jak i innych użytkowników drogi. To oznacza, że radiowóz nie powinien być ustawiony np. na pasie zieleni oddzielającym kierunki jazdy na drodze szybkiego ruchu.

Trzymaj ręce na kierownicy. Inaczej policjant wypisze 3 tys. zł mandatu

Policyjne uprawnienia zostały rozszerzone nie tylko w zakresie potencjalnych miejsc kontrolowania zachowań kierowców. Ustawodawca zadbał także o to, aby funkcjonariusz był bardziej uprzywilejowany podczas prowadzenia czynności w czasie kontroli.

Przepisy mówią jasno, że prowadzący musi wykonywać polecenia funkcjonariusza. Kierowca zatrzymany do kontroli na drodze musi trzymać dwie ręce na kole kierownicy i pod żadnym pozorem nie może bez polecenia policjanta wysiadać z pojazdu. Nie dostosuje się do tych zasad? Wraz z mandatem np. za prędkość otrzyma mandat opiewający na kwotę nawet 3000 zł za złamanie tych zakazów. I to w najlepszej opcji. Jeżeli policjant poczuje się zagrożony, może kierowcę obezwładnić i po prostu aresztować.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.