Czym jest trójkąt widoczności? Kierowcy nie wiedzą i powodują wypadki

Na każdej drodze powinien pojawić się trójkąt widoczności. Pojęcie może wydawać się tajemnicze. W dużej mierze decyduje jednak o bezpieczeństwie jazdy. Kierowcy, ale i drogowcy, powinni je zatem świetnie znać.

Więcej wskazówek dotyczących poprawnych nawyków za kierownicą znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Podstawą bezpiecznej jazdy samochodem są oczywiście poprawne nawyki za kierownicą. Jednak nie tylko. Bo kolosalne znaczenie ma chociażby widoczność. W tej właśnie kwestii działają tzw. trójkąty widoczności. I choć pojęcie to brzmi mocno specyficznie, odnosi się do bardzo oczywistego zjawiska.

Zobacz wideo 79-letni kierowca dał przykład. Jak NIE wyprzedzać. Grupa SPEED zareagowała od razu

Tajemniczy trójkąt widoczności, czyli pole wolne od przeszkód

Trójkąt widoczności to nic innego jak pole widzenia na boki, które uzyskuje kierujący jadący drogą podporządkowaną, zbliżając się do skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem. Dla trójkąta widoczności najważniejsze tak naprawdę jest to, aby przy połączeniu dróg występowała jak największa powierzchnia wolna od przeszkód. To oznacza minimalizowanie np. masztów ze znakami drogowymi lub sygnalizacją świetlną, ale też unikanie sadzenia drzew czy żywopłotów lub stawiania kiosków ruchu.

Co daje pole widoczności przy skrzyżowaniu?

Przestrzeń całkowicie wolna od przeszkód sprawia, że kierowca ma idealny trójkąt widoczności. W efekcie dojeżdżając do skrzyżowania, jest w stanie w porę dostrzec pojazd jadący drogą z pierwszeństwem i w porę może zredukować prędkość, aby tego pierwszeństwa mu ustąpić. Co więcej, wcześniej zobaczy również np. że droga przejazdu jest wolna. W efekcie nie będzie musiał niepotrzebnie wyhamowywać auta. W takim przypadku poprawiane jest nie tyle bezpieczeństwo jazdy, co płynność ruchu na danym odcinku.

Trójkąt widoczności, zwany też polem widoczności, ma znaczenie nie tylko na skrzyżowaniach. Liczy się również w przypadku wlotu po drodze podporządkowanej, ruszania na wlocie drogi podporządkowanej czy skrętu w lewo z drogi głównej.

Trójkąt widoczności to nie wymysł. To wymóg stawiany przepisami

Pozostawianie czystej przestrzeni w ramach pola widoczności jest oczywiście nie tylko formą dobrego zwyczaju drogowców. To wymóg stawiany przez przepisy. Obowiązkowe trójkąty widoczności dotyczą skrzyżowań i zostały zapisane w aktach prawnych mówiących o warunkach technicznych. Co więcej, pole widoczności według polskiego prawa jest umieszczone... nad jezdnią! Na wysokości dokładnie jednego metra. Jakie przedmioty mogą się znaleźć w tej przestrzeni? Katalog jest mocno limitowany. Mowa głównie o pojedynczych pniach drzew czy podporach znaków drogowych.

Wyjątki? Drogowcy mogą nie zapewnić pola widoczności w przypadku skrzyżowania i wlotu podporządkowanego ulic klasy L i D.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.