SsangYong w Polsce sprzedaje się lepiej od Mitsubishi. Wzrost o ponad 400 proc.

Polski oddział koreańskiej marki SsangYong ma powód do zadowolenia. W 2022 roku nad Wisłą padł rekord sprzedaży samochodów ze smoczymi skrzydłami w logo - wzrost rok do roku wyniósł ponad 400 procent.

Zgodnie z wynikami pierwszych rejestracji za rok 2022, opublikowanymi przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), polscy klienci zarejestrowali w ubiegłym roku łącznie 1706 samochodów SsangYong, co stanowi przeszło czterokrotny wzrost w porównaniu do roku 2021 i absolutny rekord w historii marki na polskim rynku.

Warto podać tutaj ciekawostkę, że SsangYong uplasował się w rankingu rejestracji samochodów osobowych – z wynikiem 1612 rejestracji przed japońską marką Mitsubishi, która zanotowała 1481 rejestracji aut osobowych. SsangYong odniósł sukces m.in. dzięki samochodom dostępnym od ręki oraz kampanii promocyjnej, w której udział wziął aktor Piotr Fronczewski.

Modelem cieszącym się największą popularnością w gamie pozostaje Korando, z wynikiem 774 rejestracji. Na kolejnych pozycjach znalazły się modele Tivoli (515 szt.) oraz Tivoli Grand (238 szt.). Na uwagę zasługuje również wynik 93 rejestracji pickupa Musso Grand. Firma informuje, że model ten w 2023 roku ma być łatwiej dostępny, a czas oczekiwania skrócony.

Widząc rosnący potencjał w segmencie samochodów typu pickup, wprowadzamy do oferty Musso w wersji ze standardowym rozstawem osi. Musso z krótszą skrzynią załadunkową lepiej spełni oczekiwania klientów, którzy poszukują zwiększonych zdolności terenowych

- mówi Jerzy Prządka – członek zarządu SsangYong Auto Polska.

SsangYong to niemal 70 lat doświadczenia w konstrukcji samochodów. Jego nazwa oznacza w języku koreańskim „dwa smoki", a logotyp marki przedstawia skrzydła dwóch smoków. Wszystkie modele SsangYong w Polsce oferowane są z 5-letnią gwarancją fabryczną, a klienci mają obecnie do dyspozycji 33 autoryzowane punkty dilerskie w kraju.

Więcej wiadomości na temat zdarzeń drogowych znajdziesz na Gazeta.pl

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.