Talibowie zbudowali pierwszy samochód sportowy. Mada 9 to "odpowiednik Bugatti"

Talibowie zbudowali pierwszy samochód sportowy w historii Afganistanu. Kraj pogrążony głębokim kryzysem humanitarnym chwali się przełomowym projektem, który skrywa pod maską technologię sprzed dwudziestu lat.

Mada 9 to pierwszy samochód sportowy w historii Afganistanu. Rzecznik talibów udostępnił na Twitterze film, w którym prezentuje samochód kręcący bączki na śniegu. Projekt powstawał przez pięć lat i pracowało nad nim 30 inżynierów z firmy Entop i Afgańskiego Technicznego Instytutu Zawodowego w Kabulu. Został dofinansowany przez Ministerstwo Informatyki i Centrum Innowacji w Afganistanie.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Projekt od strony wizualnej wygląda ciekawie, ale pod maską skrywa przestarzałą technologię. Sportowy samochód jest zasilany silnikiem z Toyoty Corolli. Nie jest to jednak najnowsza jednostka, tylko konstrukcja sprzed 20 lat.

Dyrektor instytutu współtworzącego projekt przekazał w komunikacie, że "silnik jest wystarczająco mocny, aby kierowca mógł zwiększyć prędkość". Dodał również, że docelowo samochód będzie napędzany silnikiem elektrycznym.

Producent i twórcy nie zdradzają specyfikacji oraz osiągów pojazdu, ale określają projekt mianem "supersamochodu". To jeszcze nie koniec, ponieważ w materiale opublikowanym w mediach społecznościowych padło sformułowanie "krajowy odpowiednik Bugatti". Oprócz nagrania udostępnionego przez rzecznika prasowego talibów, nie ma żadnych materiałów prezentujących właściwości jezdne samochodu.

 

Projektantem modelu Mada 9 jest Mohammad Riza Ahmadi. W rozmowie z Tolo News przekazał, że samochód w najbliższym czasie będzie transportowany po całym kraju i pokazywany obywatelom. Rzecznik talibów dodał, że taki pojazd to "powód do dumy dla całego kraju".

Wątpliwe, żeby pojazd w najbliższym czasie trafił do produkcji lub sprzedaży. Twórcy poinformowali, że zainteresowanie pojazdem jest duże. Niewykluczone, że Mada 9 pojawi się na targach motoryzacyjnych w Katarze w 2023 roku.

Snucie planów o supersamochodzie z Afganistanu jest dość absurdalnie, zwłaszcza na tle sytuacji gospodarczej kraju od czasu przejęcia władzy przez talibów (sierpień 2021 r.). Kraj zmaga się z jednym z największych kryzysów humanitarnych na świecie. Talibowie odebrali kobietom prawo do nauki i pracy. Agencje zajmujące się pomocą humanitarną podają, że znaczna większość z 38-milionowej populacji Afganistanu głoduje.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.