Śląskie miasto jest stolicą rond. Ma ich mnóstwo i są dziwaczne

Meksyk czy Paryż? W Rybniku znajdziesz to i to. Wystarczy przejechać się rondem, a tych akurat jest tam pod dostatkiem i nie są to tylko zwykłe skrzyżowania o ruchu okrężnym. Chwalą się nimi nawet władze miasta.

Organizacja ruchu w mieście, którego liczba mieszkańców przekracza 100 tysięcy to zadanie niełatwe, aczkolwiek bardzo ważne. Władze miasta Rybnika już wiele lat temu postawiły na ronda, czyniąc śląską miejscowość rekordową, jeśli chodzi o ich liczbę i oryginalność. Obecnie spotkamy tam 44 skrzyżowania o ruchu okrężnym.

Więcej ciekawostek z dróg znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Rybnik to 25. pod względem liczby mieszkańców miasto w Polsce. Zamieszkuje je prawie 136 tys. osób. Na uwagę zasługuje fakt, że liczba samochodów zarejestrowanych w tym mieście jest niewiele niższa od liczby mieszkańców. W 2017 roku aut z rybnickimi tablicami rejestracyjnymi było ponad 114 tysięcy, z czego nieco ponad 70 tys. to samochody osobowe. To oznacza, że odsetek osób poruszających się samochodem jest tam dość wysoki.

Rybnik chwali się swoimi rondami

Na oficjalnej stronie Urzędu Miasta Rybnika znajdziemy nawet zakładkę dedykowaną rondom. Możemy się z niej dowiedzieć, że w tej chwili jest ich 44, ale przywiązywanie się do tej liczby nie jest zalecane, gdyż wciąż powstają nowe. Najstarsze skrzyżowanie o ruchu okrężnym figurujące na liście wybudowano w 1992 roku. Najnowsze w kwietniu 2020 roku. Największe z nich osiąga średnicę 160 metrów, a najmniejsze 16.

Na niektórych portalach można znaleźć informację, że Rybnik ma najwięcej rond ze wszystkich polskich miast, co nie jest prawdą. W Warszawie jest ponad 90 skrzyżowań, które w nazwie zawierają "rondo". Odnosząc jednak tę liczbę do wielkości miasta, nie jest to imponujący wynik, w odróżnieniu od Rybnika - miasta o niemal czterokrotnie mniejszej powierzchni i ponad 10-krotnie mniejszej liczbie mieszkańców.

Nie tylko liczba robi wrażenie

Władze miasta chwalą się swoimi rondami nie tylko ze względu na ich liczbę, ale również ze względu na ich wyjątkowość. Wiele z nich wyróżnia się swoim wyglądem i nazwą. Rybnickie ronda często zawierają charakterystyczne ozdoby pośrodku wyspy.

Rybnik słynie nie tylko z ilości rond, ale i oryginalności ich zagospodarowywania. Są na nich np. żużlowcy, bejsboliści, skrzydlaci rowerzyści, są kolorowe kule, kaktusy, witrażowe drzewo czy bezgłowa „Ulotność".  Najnowszą instalacją jest wieża Eiffla, nawiązująca do nazwy ronda i zwyczajowej nazwy okolicznego osiedla Paryż

- możemy przeczytać na stronie rybnik.eu

Wieża Eiffla na rondzie Paryż w Rybniku-NiedobczycachWieża Eiffla na rondzie Paryż w Rybniku-Niedobczycach Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

Czy ronda to dobre rozwiązanie?

Ronda to rodzaj skrzyżowania, który może znacząco podnieść bezpieczeństwo, przyczyniając się do mniejszej liczby kolizji. Potwierdzało to wiele badań i opracowań. Zwłaszcza rondo jednopasmowe, czyli podstawowa forma skrzyżowania o ruchu okrężnym zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa. Zmusza ono wszystkich kierowców do znacznego zredukowania prędkości przejazdu, odznaczając się przy tym niewielką liczbą punktów kolizyjnych. W skrócie jest powoli i bezpiecznie, ale kosztem przepustowości. Szacuje się, że takie rondo pozwala na przejazd od 2000 do 2500 pojazdów w ciągu godziny.

Lepszym rozwiązaniem pod względem przepustowości są ronda dwu- i więcej pasmowe. Mogą obsłużyć znacznie więcej aut na godzinę, ale kosztem niższego bezpieczeństwa. Najwięcej problemów sprawia manewr zmiany pasa z wewnętrznego na zewnętrzny podczas opuszczania ronda. Większe średnice skrzyżowań pozwalają także rozwinąć wyższe prędkości, co zwiększa skutki kolizji.

Najlepszym rozwiązaniem, oferującym wyższą przepustowość przy zachowaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa jest rondo turbinowe. To taki rodzaj skrzyżowania, na którym potoki ruchu pasa wewnętrznego i zewnętrznego nie przecinają się nigdy. Tłumacząc to na prostszy język, niezależnie od tego, który zjazd z ronda i pas ruchu wybierzemy, nigdy nie będziemy musieli zmieniać pasa z wewnętrznego na zewnętrzny, aby opuścić rondo.

Więcej o:
Copyright © Agora SA