Suwnica podniosła kontener razem z naczepą i ciągnikiem. Coś się popsuło

Kierowca Volvo musiał się nieco zdziwić, że oprócz przewożonego przez niego kontenera, w powietrzu wisi także jego ciągnik i naczepa. Jak do tego doszło?

Aktualnie każda gałąź przemysłu dąży do automatyzacji. Inwestycje w najnowszą technologię usprawniają pracę, a także pozwalają na cięcia kosztów. Niestety, niektóre rozwiązania mają swoje wady i od czasu do czasu doprowadzają do powstania różnorakich, często niebezpiecznych komplikacji. Wiedzą o tym pracownicy izraelskiego portu Ashdod.

W zeszłą niedzielę doszło tam do dość osobliwego zdarzenia. Jeden z ciągników został wciągnięty na wysokość parunastu metrów razem z przewożonym kontenerem. Pechowy przypadek można obejrzeć na nagraniu opublikowanym na TikToku:

Jak do tego doszło?

Jak tłumaczy redakcja portalu 40ton.net, w izraelskim porcie pod koniec zeszłego roku wprowadzono system automatycznych, bezzałogowych suwnic. Maszyny zintegrowane z systemem zarządzania obiektem, odpowiadają za rozładunek kontenerów. NIestety, mające usprawnić pracę rozwiązanie ma swoje wady, a jedną z nich jest ograniczona możliwość oceny sytuacji. Jeżeli zamki naczepy zabezpieczające kontener (tzw. twistlocks) nie zostaną do końca poluzowane, taki ładunek może zostać wciągnięty do góry razem z całym zestawem. Okazuje się, że nie był to odosobniony przypadek, bo do podobnych zdarzeń dochodzi tam regularnie. Oto jedno z nich:

By sprowadzić pojazdy na ziemie, pracownicy muszą wykorzystać awaryjny, ręczny system sterowania.  Jeżeli chodzi o kierowcę, najprawdopodobniej nic mu się nie stało (przed rozładunkiem przy pomocy automatycznej suwnicy szofer ma obowiązek opuszczenia pojazdu). Co najwyżej, widząc zawieszony w powietrzu zestaw, musiał najeść się strachu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.