Jak odśnieżać i nie uszkodzić lakieru? Wielu kierowców płacze wiosną

Żebyś na wiosnę nie musiał zastanawiać się skąd na lakierze wzięło się tyle rys, już dziś przypomnij sobie zasady poprawnego odśnieżania auta. Szczególnie że błędów kardynalnych do popełnienia w czasie tej czynności jest co najmniej kilka.

Odśnieżanie samochodu nie jest sytuacją komfortową. Zawsze piszemy o tym w serwisie Gazeta.pl. Biały puch sypie się na kurtkę, spodnie i buty, kierującemu marzną dłonie, a do tego po zrzuceniu śniegu często okazuje się, że trzeba jeszcze oskrobać szyby. Tak, taka procedura bez wątpienia jest złem koniecznym. Tyle że nie warto jej wykonywać na szybko czy po łebkach. Bo można poważnie porysować lakier.

Zobacz wideo Śląska autostrada. Z dachu osobówki spadał śnieg. Kierowca był zaskoczony mandatem

Jak odśnieżać i nie uszkodzić lakieru? Kilka kluczowych rad.

Podstawą jest w tym przypadku tak naprawdę właściwe przygotowanie przed sezonem. Warto wyposażyć się w szczotkę do śniegu, skrobaczkę i ewentualnie odmrażacz do szyb. Warto pamiętać o:

  1. Szczotka powinna być w miarę długa. Szczególnie gdy wasz samochód jest wysoki lub szeroki. Łatwiej sięgniecie do śniegu zebranego na środku dachu. Nie ubrudzicie przy tym np. kurtki.
  2. Szczotka musi mieć miękkie włosy. Sprawdźcie to przed zakupem! Miękkie włosy trudniej poradzą sobie z mokrym śniegiem, ale chociaż nie spowodują powstania na lakierze setek mikrorysek. Te będzie mocno widać wiosną i latem.
  3. Skrobaczka powinna mieć równą powierzchnię trącą i czystą. Nierówności lub brud rysują szybę w czasie skrobania.
  4. Odmrażacz powinien być przeznaczony na rynek motoryzacyjny. Będzie łagodniejszy dla uszczelek.

Podczas odśnieżania kluczowe są też przepisy i widmo mandatu. O tej właśnie kwestii opowiadamy w materiale, do którego link zamieszczamy poniżej.

Było 500, teraz jest aż 3000 zł mandatu! Policja sprawdzi nieodśnieżone samochodyByło 500, teraz jest aż 3000 zł mandatu! Policja sprawdzi nieodśnieżone samochody

Odśnieżanie auta i grzechy główne kierowców

Zasady są proste. Śnieg zrzucamy szczotką z miękkim włosem, a szyby skrobiemy czystą skrobaczką. Kierowcy nie stosują się jednak do tych reguł i popełniają szereg grzechów kardynalnych. A główny dotyczy użycia skrobaczki. Skrobaczka przecież nadaje się nie tylko do skrobania, ale i zrzucania śniegu czy zdrapywania lodu z lakieru... No właśnie nie. Jeszcze gorzej może być tylko w przypadku, w którym zamiast skrobaczki, kierowca użyje np. opakowania po płycie CD. Rysy na lakierze są murowane.

Problem z rysami tworzonymi zimą jest spory. Po pierwsze dlatego, że nie da się ich usunąć. Można je jedynie tonować za pomocą polerki. Tyle że polerka sprawia, że ścierana jest wierzchnia warstwa lakieru. A do tego nigdy nie usunie głębokich rys sięgających podkładu lakieru. Po drugie rysy obniżają wartość samochodu przy odsprzedaży. I kierowcy zawsze muszą o tym pamiętać.

Więcej o: