Rower z silnikiem spalinowym. Rozpędza się do 70 km/h [WIDEO]

Domowej roboty rower spalinowy. Kosztował mało jak na tego typu konstrukcję.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Obecnie coraz chętniej kupowane są e-rowery, czyli rowery z napędem elektrycznym. Jednak koszt zakupu jest często zaporowy. A gdyby tak wrócić do źródła i stworzyć rower z napędem spalinowym?

Zobacz wideo Czy za brak kasku na rowerze można dostać mandat?

Pan Jarosław stworzył tego typu pojazd. Może nie wygląda zbyt okazale, ale jest użytkowany od wielu lat. Można go zobaczyć na poniższym nagraniu:

 

Twórca przyznaje, że to jest jego drugie podejście do tematu. Wcześniej wykorzystywany rower został uszkodzony – pękła mu rama. Co jednak najważniejsze, Pan Jarosław zbudował go sam z części dostępnych w internecie. Tam zakupił silnik z zbiornikiem paliwa i cały osprzęt, a rower kupił w innym źródle. Siedzenie natomiast pochodzi od kolegi konstruktora.

Silnik ma pojemność 80cc i z całym osprzętem w internecie kosztuje około 600 zł. Jak sam twórca powiedział, jego pojazd z całą pewnością pojedzie 70 km/h. Jak to sprawdził? Jechał obok samochodu i taka wartość znalazła się na prędkościomierzu auta. Powiedział również, że nigdy więcej.

Co ciekawe, spalinowy rower nie ma hamulców. W miejscu hamulca jest sprzęgło, a po prawej stronie kierownicy znajduje się manetka od gazu. Odpalenie silnika następuje poprzez zwolnienie sprzęgła podczas pedałowania.

Aleksander Łukaszenka i rower elektryczny Motowelo Filin-1Nowy białoruski e-rower dla policji i wojska. Filin-1 przyjechał z innej epoki

Mężczyzna zainstalował zbiornik paliwa o pojemności 4,5 litra, który starcza mu na około 3 tygodnie. Praca Pana Jarosława oddalona była od jego domu 30 km, a do tego wykorzystywał rower do codziennej jazdy w sprawach prywatnych jak zakupy. Nie umie określić, ile dokładnie może przejechać na jednym baku.

Oczywiście mężczyzna musiał wprowadzić kilka zmian w stosunku do oryginalnego zestawu, który jest przykręcany do ramy roweru. Jedną z nich było skrócenie łańcucha.

Nie mniej jest to ciekawy projekt za dosyć małe pieniądze jak na dzisiejsze czasy. Pan Jarosław składał swój rower przez pół dnia, ale twierdzi, że obecnie byłby w stanie to zrobić w przeciągu trzech godzin.

Maszyna odpowiednia na dzisiejsze czasy? Możliwe. Chociaż silnik spalinowy nie jest już tak pożądany jak dawniej.

Więcej o: