Jak Polak jeździ w niskich temperaturach? Mechanik już zaciera ręce

Kierowco, zima za pasem. A to oznacza, że musisz zmienić swoje nawyki związane z jazdą samochodem. Bo jest kilka grzechów, które w krótkiej perspektywie spowodują awarię pojazdu lub go unieruchomią.

Na dworze coraz mocniej zaczyna pachnieć zimą. Donosimy o tym m.in. w serwisie Gazeta.pl. Temu nie można się jednak dziwić. Połowa listopada to najwyższa pora! Kierujący powinni jednak pamiętać o tym, że zimą nie tylko marzną ręce i trzeba często skrobać szyby o poranku. Sezon chłodny jest też mocno wymagający dla mechaniki pojazdu. Przez to wymaga zmiany pewnych nawyków. A lista podstawowych grzechów jest długa.

Zobacz wideo [MATERIAŁ SPONSOROWANY] "Lodowy pałac" w Szczecinie robi wielkie wrażenie. Podobnie jak Mercedes-AMG SL Roadster, który nas tam zawiózł

Gaz do dechy zaraz po rozruchu, a silnik... cierpi

Latem nowoczesny silnik potrafi osiągnąć temperaturę roboczą w kilka minut. Zimą zajmie mu to zdecydowanie więcej czasu. Do rozgrzania jednostka jest nie tylko bardziej paliwożerna, ale też i gorzej chroniona. Olej potrzebuje bowiem czasu na odzyskanie swoich właściwości i dotarcie do wszystkich układów. Kierujący powinien o tym pamiętać codziennie rano. A pamiętając o tym, musi powstrzymać się od korzystania z wysokich obrotów.

Mocne gazowanie zaraz po rozruchu zimą może oznaczać szereg usterek. Nie lubi go nie tylko turbosprężarka, ale też tłoki, pierścienie, zawory czy głowica. Każda z awarii brzmi drogo... Czemu kierowcy gazują silnik zaraz po odpaleniu? Bo chcą przyspieszyć moment nagrzania nie tylko motoru, ale i kabiny pasażerskiej. Tyle że w tym przypadku to cierpliwość popłaca.

Wymiana opon z letnich na zimowe w Firmie 'Opona TIR' Włodzimierz Walczak.Nigdy nie zakładaj opon w ten sposób. Zabroń to robić swojemu serwisowi

Po rozruchu zimą jedź delikatnie. Nie emerycko, a delikatnie

Jak jechać do momentu rozgrzania się silnika zimą? Staraj się korzystać z niskich obrotów. W dieslu zmieniaj bieg na wyższy zaraz po przekroczeniu 2 tys. obr./min. W benzyniaku nieco wyżej, bo w okolicy 2,5 tys. obr./min. Poczekaj aż silnik nagrzeje się do temperatury roboczej. Wtedy będziesz mógł spokojnie korzystać z pełni jego możliwości.

Zima i jazda na krótkich dystansach

Samochody zimą nie lubią też pokonywania krótkich dystansów. I ciągła jazda na niedogrzanym silniku oraz wyższe wyniki spalania wcale nie wyczerpują listy problemów. Bo pozostaje też kwestia akumulatora. Przy silnym mrozie sprawność baterii spada nawet o 50 proc. Przy jeździe na krótkich dystansach, pobór prądu na rozruch z pewnością nie zostanie uzupełniony przez akumulator. To oznacza, że po kilku dniach w baterii energii może być na tyle mało, że nie starczy jej na poranny rozruch.

Jak dbać o akumulator zimą? Jest kilka sposobów

Problem "ukrywania" prądu przez akumulator i ubytków, które nie są uzupełniane przez akumulator w szczególnym stopniu dotyczy diesla użytkowanego zimą. W benzyniaku sprawa jest mniej paląca. Jednostka potrzebuje bowiem mniejszej mocy rozruchowej. Co zrobić? Alternatora niestety wzmocnić się nie uda. Można jednak:

  • unikać jazdy na bardzo krótkich dystansach. Przecież do pobliskiego sklepu można iść w ramach spaceru.
  • wyłączyć system start-stop, który niestety potęguje użycie prądu. Chętnie korzysta z zapasów zgromadzonych w baterii.
  • solidnie naładować akumulator przed sezonem. Tak żeby miał lepszy start.
  • Starać się dbać o to, aby mimo wszystko od czasu do czasu jeździć samochodem na dłuższym dystansie.

Jest mróz? Unikaj myjni jak ognia!

Zimowym grzechem kierowców jest też... jeżdżenie na myjnię w czasie silnych mrozów. W takim przypadku woda dostanie się między uszczelki i może sprawić, że w nocy zamarzną np. drzwi. Kierujący będzie chciał je na siłę otworzyć? Może rozerwać uszczelki. Te albo zaczną przepuszczać wodę do wnętrza, albo będą wymagać wymiany. I dopasowane uszczelki na ogół nie są tanie. Często są dostępne tylko jako części oryginalne.

Jak zimą po myciu samochodu zamarzną drzwi, efekt będzie się pojawiał po każdej mroźnej nocy. Nie ustąpi do wiosny. Do wiosny, gdy kierowca wysuszy uszczelki.
Więcej o: